Czesław Michniewicz broni swoich decyzji: Dwunastu zawodników przecież nie wystawię
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 23-11-2022 12:30
Po zakończeniu spotkania reprezentacji Polski z Meksykiem rozgorzały dyskusje czy selekcjoner podjął właściwe decyzje personalne i czy odpowiednio dobrał taktykę. Podczas środowego treningu Czesław Michniewicz w dyskusji z dziennikarzami starał się bronić swoich decyzji.
Jednymi z najsłabszych graczy polskiego zespołu byli we wtorek obaj skrzydłowi, czyli Jakub Kamiński i Nicola Zalewski. Młodzi piłkarze nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy. Michniewicz nie zdecydował się jednak na wpuszczenie innych graczy, którzy mogliby wnieść ożywienie w boczne sektory boiska. Przypomnijmy, że za Zalewskiego wszedł defensywny pomocnik Krystian Bielik. Wśród graczy będących do dyspozycji trenera byli przecież inni skrzydłowi, m.in. Kamil Grosicki i Michał Skóraś.
- Ile minut ma Skóraś w kadrze? Liczycie? Jest młodym zawodnikiem i dopiero się uczy. Grosicki? Gorzej broni, jest mniej odpowiedzialny w defensywie, a przecież oni wpuścili szybkich skrzydłowych. Chcecie grać na zmiany, czy na punkty? - odpierał zarzuty selekcjoner.
Może więc warto było postawić na Świderskiego lub Milika i zagrać dwoma napastnikami?
- Powiedzcie mi skład, który byłby bardziej ofensywny niż ten wczorajszy. Za kogo miałby zagrać Świderski? Mielibyśmy zagrać systemem 4-4-2? Wówczas Meksyk miałby trzech ludzi w środku pola, a my tylko dwóch - stwierdził Michniewicz.
Selekcjoner odpowiedział również na pytanie o brak w pierwszym składzie Krystiana Bielika.
- Mógłby zagrać albo za Szymańskiego, albo za Zielińskiego. Który z nich miałby nie zagrać? Dwunastu zawodników przecież nie wystawię, choć może by się nie zorientowali - zażartował selekcjoner.
Czesław Michniewicz nie zgodził się również z sugestią, iż lepiej byłoby zagrać systemem 3-5-2.
- Co wówczas mielibyśmy zrobić ze Skórasiem, Kamińskim, Grosickim czy Frankowskim w tej formacji? - zapytał
Kolejny mecz reprezentacja Polski rozegra w sobotę o godzinie 14.00. Przeciwnikiem będzie Arabia Saudyjska, która we wtorek sensacyjnie pokonała Argentynę.











