Cezary Kulesza już wie. "Każdego wysłuchałem i wkrótce ogłoszę co zdecydowałem"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-12-2022 12:00
Prezes PZPN, Cezary Kulesza w rozmowie z portalem "Interia.pl" wypowiedział się na temat afery premiowej, a także odniósł się do spekulacji w sprawie przyszłości Czesława Michniewicza.
Szef polskiej federacji piłkarskiej wreszcie przerwał milczenie. Cezary Kulesza w rozmowie z portalem "Interia.pl" podsumował występ biało-czerwonych na mundialu i odniósł się do stylu gry.
- Jeśli chodzi o cel sportowy to selekcjoner go zrealizował. Nie ma tu żadnych wątpliwości. Wyjście z grupy było minimum, jakiego od niego oczekiwaliśmy, i to zostało zrealizowane. Dodatkowo awansowaliśmy do kolejnej fazy turnieju po 36 latach przerwy, pokonaliśmy niemoc, przez którą trzeci mecz od dawna był tylko o honor. Jako wiceprezes PZPN byłem na mundialu w Rosji, oglądałem spotkanie z Japonią i mogę panu powiedzieć, że to nic przyjemnego. Teraz było inaczej. Natomiast inną kwestią jest styl, w jakim reprezentacja osiągnęła ten cel. Po meczu z Francją kilku piłkarzy, w tym Robert Lewandowski czy Piotr Zieliński, jednoznacznie powiedziało, że mogliśmy grać odważniej, ofensywniej. Ja też tak uważam. Mamy potencjał, mamy odpowiednich wykonawców...- powiedział.
Prezes PZPN wypowiedział się także na temat przyszłości selekcjonera i jednocześnie zdementował jego słowa trenera, które padły w rozmowie z Jackiem Kurowskim w TVP Sport, dotyczące braku klauzuli w obowiązującym go kontrakcie. Nie zamierzał za to odnosić się do potencjalnego konfliktu między Michniewiczem a rzecznikiem PZPN, Jakubem Kwiatkowskim.
- Nie zamierzam wchodzić w szczegóły, bo to sprawa między PZPN a Michniewiczem. W poniedziałek rozmawiałem więc z selekcjonerem i poinformowałem go o mojej decyzji. W środę doszło do dyskusji z wiceprezesami, natomiast w czwartek - z całym zarządem PZPN. Selekcjoner podsumował mundial, przeanalizował swoją pracę, opowiedział o wnioskach po Katarze. Jednocześnie każdy z obecnych na sali mógł zadać mu pytanie albo wygłosić swoje zdanie. Każdego wysłuchałem. I wkrótce ogłoszę co zdecydowałem - podkreślił Kulesza.
- W poniedziałek poinformowałem selekcjonera – zgodnie ze wspomnianym przez pana komunikatem – że nie skorzystamy z zapisu, który znajdował się w jego kontrakcie. Klauzula pozwalała nam przedłużyć umowę na takich samych warunkach jak dotychczasowe - dodał prezes PZPN.
Źródło: Interia











