Michał Probierz o swoich premierowych powołaniach. "Nie został kozłem ofiarnym"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-10-2023 5:45
Michał Probierz spotkał się w poniedziałek z przedstawicielami mediów na konferencji przed czwartkowym meczem z Wyspami Owczymi i niedzielnym z Mołdawią.
Konferencja z udziałem Piotra Zielińskiego i Michała Probierza trwała nieco ponad dwadzieścia minut. Po niej drużyna rozpoczęła pierwszy trening w trakcie zgrupowania. Niektórzy powołani narzekają na mikrourazy.
- Zawodnicy, którzy zagrali w europejskich pucharach mają za sobą naprawdę wiele meczów. Tych urazów będzie dużo więcej w listopadzie, kiedy zmieni się stan boisk. Musimy zrobić wszystko, żeby chronić zawodników. Chcę pochwalić sztab medyczny. Jest wyśmienity. Cieszę się, że został w całości i sumiennie pracuje nad przygotowaniem wszystkich kadrowiczów - podkreślił Michał Probierz.
Nowy selekcjoner mówił o nieobecności Jana Bednarka, powołaniu dla trzecioligowca Patryka Pedy czy Kamila Grosickiego, który wskoczył na miejsce kontuzjowanego Roberta Lewandowskiego.
- Skupiłem się na powołaniu zawodników, którzy grają. Jedyne wyjątki to Jakub Kiwior i Jakub Kamiński. Pamiętajmy o tym, że reprezentacja też pomaga odbudować - zaznaczył następca Fernando Santosa.
Największą sensację wywołała informacja o niepowołaniu Jana Bednarka. Probierz zaznaczył, że wciąż na niego liczy.
- Każdy selekcjoner ma prawo do wyboru swoich zawodników. Rozmawiałem z Janem Bednarkiem. Szanuję każdego. Nie jest powiedziane, że jest skreślony, ani że został kozłem ofiarnym, tak jak czytam. Na dziś postawiliśmy na taką grupę ludzi, która wierzę, że zdobędzie sześć punktów. Obserwujemy więcej zawodników, ale wszystkich nie zadowolimy - zaznaczył Probierz.
W miejsce defensora Southampton na zgrupowanie przyleciał młody obrońca z włoskiego SPAL, które występuje na trzecim poziomie rozgrywek.
- Patryk Peda grał u mnie regularnie w U-21. Byłem zadowolony z jego formy i zachowania. Potrafił wnieść bardzo dużo do bloku defensywnego. Jest agresywny, kreatywny przy wprowadzaniu piłki. Jak na swój wiek jest bardzo doświadczony. Czasami jeden czy drugi klub nie chce zawodnika puścić. Taki jest już los i powołuje się kogoś z niższego szczebla - podkreślił selekcjoner.
Michał Probierz przyznał, że odbył rozmowę z Robertem Lewandowskim, który wypadł z powodu kontuzji.
- Jeżeli ktoś powie, że jest zadowolony z powodu braku najlepszego napastnika to nie byłby to trener, który chce wygrywać. Reprezentacje młodzieżowe przygotowały mnie do trudnych sytuacji. Dopiero na koniec weekendu wiadomo, kto jest zdrowy. Pierwszą listę powołanych przekazaliśmy dopiero w czwartek wieczorem, kolejną w niedzielę przed północą, gdy mecz kończył Piotrek Zieliński i musieliśmy dokonać dwóch zmian - zaznaczył selekcjoner.











