Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Mariusz Rumak nie trzyma ciśnienia. Spięcie z dziennikarzem. "Proszę przyjść na trening"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-03-2024 6:55
Mariusz Rumak nie trzyma ciśnienia. Spięcie z dziennikarzem.

Lech Poznań zremisował bezbramkowo z Górnikiem Zabrze. “Kolejorz” nie strzelił gola od 450 minut, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. Po ostatnim gwizdku arbitra głos zabrał Mariusz Rumak, szkoleniowiec Lecha. Na pomeczowej konferencji doszło do spięcia z jednym z dziennikarzy.

- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren. Górnik wygrał ostatnie sześć domowych spotkań. Wiedzieliśmy, że ten mecz nie będzie dla nas łatwy. Chcieliśmy ustrzec się tego, by przeciwnik nie wykorzystywał elementu gry długich piłek za nasze plecy. Udało nam się w większości wyłączyć te podania, kontrolować j - powiedział Rumak.

Szkoleniowiec Lecha wypowiedział się na temat słabej dyspozycji jego piłkarzy w ofensywie. 

- Zdecydowanie jednak za mało stworzyliśmy sobie sytuacji. To jest za mało, żeby wygrać mecz. Wolicjonalnie uważam, że zespół zagrał lepiej niż ostatnio, chociaż popełniamy jeszcze trochę błędów, zwłaszcza technicznych. Słabsza forma skrzydłowych? Sam chciałbym wiedzieć, z czego ona wynika. Myślę, że zdecydowanie stać nas na lepszą grę na skrzydłach - stwierdził trener.

Rumak wypowiedział się także na temat zmian, których dokonał w sobotnim meczu.

- Myślałem o zmianie ofensywnej, ale nie było takiej możliwości. Nie chodzi o to, że kadra jest wąska. Musimy sobie z tym po prostu poradzić. Tak nie może być, musimy to zmienić. Nie chodzi o to, żebyśmy tylko strzelali na treningach. Musimy położyć większy nacisk na kreowanie i stwarzanie sytuacji - podkreślił.

Już pod koniec konferencji prasowej doszło do spięcia pomiędzy Rumakiem i jednym z dziennikarzy. 

- Dzisiaj wybiło 450 minut, to jest 7,5 godziny, bez strzelonego gola przez pana zespół. Jak pan to skomentuje i jaki ma pan pomysł, żeby temu zaradzić, bo to jest najdłuższa taka seria od sezonu 2015/16? - zapytał dziennikarz portalu Kibicpoznański.pl.

- Komentarz do tego, co pan powiedział, jest taki, że tak nie może być. Musimy to zmienić. Możemy tylko wykonywać pewną pracę na treningu i nie chcę powiedzieć, że będziemy dużo strzelali na treningu, bo to nie o to chodzi, my też tych sytuacji nie kreujemy, więc musimy na ten aspekt położyć większy nacisk - stwierdził Rumak, który następnie jeszcze raz podkreślił, że trzeba trenować ten aspekt.

- Ale najwyraźniej może coś jest nie tak w treningu - odpowiedział dziennikarz.

- Zapraszam na treningi, trenujemy codziennie o 11:00, obiecuje mi pan, że będzie na wszystkich treningach i powie mi, czy coś jest nie tak. Przyjeżdża pan do nas na treningi? Bo pan stawia tezę, że coś jest nie tak, pan powiedział, że najwyraźniej coś jest nie tak. No, przepraszam, że się uniosłem, nie lubię takich dyskusji - dodał trener.

TAGI

Inne artykuły