Probierz wytłumaczył swoją sensacyjną decyzję. "Dlatego na niego postawiliśmy"
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 15-11-2024 20:19
Michał Probierz postawił w pierwszym składzie na mecz z Portugalią na Bartosza Bereszyńskiego. Selekcjoner przed pierwszym gwizdkiem spotkania w Porto w rozmowie z TVP Sport wytłumaczył decyzję o postawieniu na doświadczonego piłkarza, który u Probierza prawie do tej pory nie zaistniał.
Bereszyński u Probierza pojawił się na boisku w czerwcu. Najpierw zagrał niespełna 30 minut w towarzyskim spotkaniu z Ukrainą, a potem zaliczył kilka minut w meczu Euro 2024 z Holandią. Z Austrią i Francją już nie zagrał, podobnie jak we wrześniowych i październikowych spotkaniach Ligi Narodów.
Teraz Probierz w meczu z Portugalią ma dla 32-letniego piłkarza specjalne zadanie. "Bereś" ma powstrzymywać ataki Portugalii skrzydłem, a szczególnie uprzykrzać życie boiskowe Rafaelowi Leao. Selekcjoner postawił na Bereszyńskiego, gdyż z drobnym urazem zmaga się Jakub Kamiński. - Z jednej strony wiemy, że to doświadczony zawodnik, potrafi grać w defensywie, ale jest też druga strona medalu. Nie chciałem ryzykować z Kubą Kamińskim, który miałby dużo większe problemy z opatrunkiem, nawet jeśli chodzi o zwykłe złapanie rywala. Trzeba liczyć się z tym, że to byłaby duża różnica w fazie defensywnej, dlatego postawiliśmy na Bartka Bereszyńskiego, który wierzę, że to zadanie spełni dobrze - powiedział Probierz na antenie TVP Sport.
Selekcjoner nie ukrywał, że liczy też na Kamila Piątkowskiego. Stoper dał dobrą zmianę w meczu z Chorwacją i pokazywał wysoką formę w barwach Red Bull Salzburg. Kamil na pewno dał bardzo dobrą zmianę w ostatnim meczu z Chorwacją, wszedł w trudnym momencie. W klubie też prezentuje się dobrze, więc mam nadzieję, że dziś też to pokaże - mówił Probierz w TVP Sport.
Dodatkowo Probierz mocno wierzy w Tarasa Romanczuka, który ma być ważnym, kluczowym ogniwem w środku pola. - Wrócił do zdrowia, gra dobrze w klubie. Ma momenty, że pokazuje się ze świetnej strony i potrzebujemy dziś go takiego. Potrzebujemy zawodnika, który będzie uzupełniał luki i trzymał środek pola - stwierdził Probierz.
Futbol.pl











