Tymoteusz Puchacz wściekły. Grał fatalnie i został zdjęty jeszcze przed przerwą (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 24-11-2024 17:41
Tymoteusz Puchacz latem wylądował w Holstein Kiel i liczył, że będzie grał w tym klubie regularnie i spędzał na murawie większość minut. Tymczasem przygoda Polaka z beniaminkiem Bundesligi nie układa się. Reprezentant kraju dostaje swoje szanse, ale pewnego miejsca w składzie nie ma. W niedzielę wyszedł w pierwszym składzie w meczu z Mainz i szybko zszedł z murawy.
Puchacz przeciwko Mainz zanotował trzeci z rzędu występ w pierwszym składzie, ale nie będzie tego spotkania wspominał miło. Jego drużyna już w 11. minucie straciła gola na 0:1. Prowadzenie gościom dał Nadiema Amiri.
Trener Marcel Rapp nie był zadowolony z postawy swojego zespołu. Szkoleniowiec Holstein Kiel był rozczarowany grą drużyny i zaczął jeszcze w I połowie zmiany w składzie. Boisko opuścili Tymoteusz Puchacz i Shuto Machino, a na murawę weszli Finn Porath i Armin Gigović.
Tak szybka zmiana rozwścieczyła Puchacza. Polski wahadłowy był sfrustrowany decyzją sędziego i ze złości aż kopnął bandę reklamową. Sam jest jednak sobie winny, bo po prostu grał słabo.
Podwójna zmiana w Holstein Kiel w 33. minucie! Schodzi https://t.co/8dtmgNjjb2 Tymoteusz Puchacz.
— Viaplay Sport Polska (@viaplaysportpl) November 24, 2024
Polak wściekły, kopnął w reklamę #domBundesligi pic.twitter.com/DdVMXzipgB
Marcin Borzęcki z Viaplay nie miał wątpliwości. "Znów bardzo słaby występ, zero zdziwienia. Znów jego miejsce na lewym wahadle zajmuje prawonożny ofensywny pomocnik" - napisał na Twitterze dziennikarz.
Zmiany w Holstein nie dały efektu. W 37. minucie prowadzenie Mainz karnego podwyższył Burkardt, a w 53. minucie Lee ustalił wynik na 3:0 dla gości.
W tabeli Holstein Kiel zajmuje przedostatnie miejsce z 5 oczkami. Wyprzedza jedynie VfL Bochum, który ma 2 punkty.
Futbol.pl











