Kamil Grosicki reaguje na medialne doniesienia o niesportowym trybie życia. "Gdy idę w miasto, to i tak o tym wiecie"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-01-2025 19:18
Kamil Grosicki stanowczo zaprzeczył medialnym pomówieniom o tym, że prowadził "niesportowy tryb" przed najważniejszym meczem zeszłego sezonu, czyli przegranym finałem Pucharu Polski z Wisłą Kraków na PGE Narodowym w Warszawie.
Dziś pojawiły się plotki kolportowane przez anonimowych internautów i podcast My Portowcy, że Kamil Grosicki był niedysponowany przed meczem ze Stalą Mielec, a przed finałem PP z Wisłą Kraków "poszedł w miasto" z drużyną. Autorzy tych doniesień już przeprosili zespół Pogoni Szczecin. Głos zabrał też rzecznik prasowy Portowców, a także sam"Grosik".
- Czy piłkarze znają smak alkoholu? Tak. Czy lubią się zabawić? Jedni bardziej, inni mniej. Jak my wszyscy. Ale są na to miejsce i czas. 2.05. rano byłem na śniadaniu z drużyną i nie widziałem tam skacowanych twarzy. Naprawdę wierzycie, że "tańczyliby" noc przed takim meczem? - pyta na portalu X rzecznik Pogoni Krzysztof Ufland i zaznacza, że Grosickiego z meczu przeciwko Stali wykluczył uraz.
Wiem, że klubowi dzisiaj trudno bronić się przed czymkolwiek. Ale niebezpiecznie rozchodzące się teraz plotki nadane przez @MyPortowcy o niedyspozycji Kamila (10.08.23) czy drużyny 1.05.24 (swoją drogą, skoszarowanej w hotelu) są nieakceptowalne i poniżej wszelkiej godności 1/4
— Krzysztof Ufland (@RzecznikPogoni) January 8, 2025
- Do dziś brałem na chłodno. Ale koniec. Koniec z gadaniem farmazonów o mnie i drużynie. Gdy idę w miasto, to i tak o tym wiecie. Poza tym mam swoje zasady. Stal, finał PP, Hanza Tower - tego typu pomówień nie będę już zostawiał bez reakcji - napisał Grosicki na Facebooku.











