Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Będzie debiut w reprezentacji Polski? "Probierzowi imponuje bezczelność młodego piłkarza"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-04-2025 11:42
Będzie debiut w reprezentacji Polski?

W czerwcu reprezentację Polski czekają dwa spotkania. Towarzyski mecz z Mołdawią oraz pojedynek eliminacji mistrzostwa świata z Finlandią. Czy Michał Probierz znów wywoła ogólnonarodową dyskusję dotyczącą powołań? Wiele wskazuje na to, że w kadrze znajdzie się kolejny absolutny debiutant.

W programie "Ofensywni" dziennikarz Piotr Wołosik zdradził, że Michał Probierz uważnie obserwuje rozwój Jana Ziółkowskiego. 19-letni obrońca Legii Warszawa jest zawodnikiem wyjściowej jedenastki stołecznej ekipy. Na boisku imponuje pewnością siebie. Nie wygląda jakby dopiero rozpoczynał swoją karierę, a raczej jako gracz z wielkim doświadczeniem. Bardzo dobra dyspozycja Ziółkowskiego sprawiła, że młody zawodnik znalazł się na celowniku selekcjonera reprezentacji Polski. Wiele wskazuje na to, że nastolatek otrzyma powołanie na czerwcowe spotkania kadry narodowej. Informację na ten temat podał dziennikarz Piotr Wołosik pozostający w bardzo dobrych relacjach z Michałem Probierzem.

- Jest przymierzany, był oglądany. Z tego, co wiemy, na pewno zaimponowała sztabowcom i Michałowi Probierzowi pewna bezczelność tego młodego piłkarza. On się zachowuje na boisku jak taki schyłkowy Michał Żewłakow. Liderowaty gość, kategoryczny, nie gryzie się w język. Jest mocnym kandydatem do powołania do pierwszej reprezentacji - zdradził Wołos.

Jan Ziółkowski w obecnym sezonie rozegrał łącznie w barwach Legii Warszawa 23 spotkania, w których strzelił dwa gole i dorzucił dwie asysty.

TAGI

Inne artykuły