Prowokacyjne słowa piłkarza Legii po finale. Szybko przepraszał i się tłumaczył
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 02-05-2025 23:55
Piłkarze Legii Warszawa świętowali na murawie zdobycie Pucharu Polski po wygranej 4:3 z Pogonią Szczecin. Chwilę po zakończeniu spotkania kamera uchwyciła Jana Ziółkowskiego. Młody i krnąbrny obrońca, który pojawił się z ławki, wypowiedział prowokacyjne słowa i potem się z nich tłumaczył.
Ziółkowski ostatnio ma niezły czas, coraz odważniej wchodzi do składu Legii, ale też nie gryzie się w język w wywiadach. Po triumfie na Narodowym "Ziółek" został złapany przez kamerę i wypalił, nawiązując do braku trofeów w historii Pogoni.
- Powiem tak: Artur Jędrzejczyk czternaście, Pogoń - zero. Tyle mam do powiedzenia - rzucił Ziółkowski.
Factos ???? pic.twitter.com/vPuaQ8dhPW
— Michał (@majkeI1999) May 2, 2025
Potem młody piłkarz się tłumaczył. - Szanuję Pogoń. To świetny i klasowy zespół. W emocjach różne rzeczy się mówi. Nie ma mowy o moim braku szacunku, ale czasem emocje są jakie są. Jeśli kogoś uraziłem lub czyimś zdaniem przesadziłem, to przepraszam. Pokornie się kłaniam. Gdy wygrywasz puchar, to czasami się nie kontrolujesz - stwierdził Ziółkowski.
Futbol.pl











