Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

3 brazylijskie talenty, które na razie nie pokazały nic

Dodał: kk
Data dodania: 07-08-2025 16:00
screen

Wielkie brazylijskie niewypały transferowe! Przedstawiamy trzech utalentowanych piłkarzy z Brazylii, którzy – niestety – na razie nie pokazali swojego prawdziwego potencjału.

Endrick

Endrick był określany mianem drugiego „Pele”. I rzeczywiście, Brazylijczyk w barwach SE Palmeiras prezentował dużą jakość – w 82 meczach strzelił 21 bramek i zanotował 3 asysty. 21 lipca 2024 roku przeszedł na zasadzie transferu definitywnego do Realu Madryt. Po przejściu obowiązkowych testów medycznych podpisał umowę do 30 czerwca 2030 roku.

Endrick na siłę chce walczyć o pierwszy skład w Realu Madryt, choć wiadomo, że rywalizacja jest gigantyczna. W ataku grają Kylian Mbappé, Vinícius Júnior, Rodrygo (który ostatecznie został), oraz nowy talent z akademii – Gonzalo García. Hiszpan zaszalał na Klubowych Mistrzostwach Świata w USA, strzelając 4 gole w 6 rozegranych meczach, i klub przedłuży z nim kontrakt, bo Xabi Alonso chce z niego zrobić nową „dziewiątkę”.

Był porównywany z Lamine Yamalem, ale niestety – do gwiazdy FC Barcelony i kandydata do Złotej Piłki jeszcze mu bardzo daleko, bo pierwszy sezon w ekipie „Los Blancos” miał fatalny. Wystąpił w 37 meczach, strzelił 7 bramek i zanotował 1 asystę. Jako środkowy napastnik powinien dawać liczby, ale nawet gdy grał, jego celownik był kompletnie rozregulowany. 19-latek wciąż ma czas, ale „aura” wielkiego talentu powoli się od niego oddala.

Vitor Roque

20-letni brazylijski środkowy napastnik był określany mianem wielkiego talentu. Na początku 2024 roku przeszedł do FC Barcelony z Club Athletico Paranaense. Były zawodnik m.in. Cruzeiro kompletnie nie poradził sobie w zespole „Barcy” – 16 spotkań i 2 bramki. Został wypożyczony do Realu Betis, gdzie było już nieco lepiej – 33 mecze, 7 bramek i 2 asysty.

Warto jednak zauważyć, że w ekipie z Estadio Benito Villamarín nie było aż tak dużej konkurencji o miejsce w pierwszym składzie, jak w „Dumie Katalonii”, gdzie w ataku gra Robert Lewandowski. Pod koniec lutego tego roku Roque wrócił do Brazylii, podpisując kontrakt z SE Palmeiras do 31 grudnia 2029 roku. Od tamtej pory rozegrał 31 spotkań i zdobył 4 gole.

Vitor Reis

Reis był rozchwytywany przez pół Europy. Ostatecznie zdecydował się na transfer z SE Palmeiras do Manchesteru City w styczniu tego roku i podpisał kontrakt do 30 czerwca 2029 roku. Jak dotąd rozegrał tylko 4 mecze pod wodzą Pepa Guardioli i ma zostać wypożyczony, ponieważ nie będzie miał szans na regularne występy w kolejnym sezonie.

Idealnym wyborem dla Brazylijczyka wydaje się Girona CF – hiszpański klub grający w LaLiga EA Sports, będący partnerem Manchesteru City w ramach City Football Group. Zobaczymy, czy w końcu środkowy obrońca odpali i pokaże jakość.

Źródło: Transfermarkt.de, media, Fot: Endrick (Realmadrid.com)

TAGI

Inne artykuły