Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ronaldo zarabia kosmiczne pieniądze! Forbes ujawnia, ile zgarnia 40-letni Portugalczyk

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-10-2025 12:55
Ronaldo zarabia kosmiczne pieniądze! Forbes ujawnia, ile zgarnia 40-letni Portugalczyk

Cristiano Ronaldo nie tylko nie zwalnia tempa na boisku, ale też na koncie bankowym. Według najnowszego zestawienia magazynu Forbes, Portugalczyk jest najlepiej zarabiającym piłkarzem świata w sezonie 2025/2026 – jego dochody sięgają 280 milionów dolarów.

Cristiano Ronaldo udowadnia, że wiek to tylko liczba. 40-latek, który kilka miesięcy temu przedłużył kontrakt z Al-Nassr do czerwca 2027 roku, inkasuje niewyobrażalne pieniądze. Jego tygodniówka w Arabii Saudyjskiej wynosi aż 3,4 miliona funtów, a do tego dochodzą bonusy i... 15 procent udziałów w klubie.

Portugalczyk nie narzeka też na brak propozycji reklamowych. Od lat jest twarzą największych światowych marek, a jego nazwisko to wciąż złota marka w futbolu. Według portalu Bloomberg, Ronaldo został niedawno pierwszym piłkarzem-miliarderem – jego majątek szacuje się na około 1,4 miliarda dolarów.

Teraz magazyn Forbes potwierdza jego absolutną dominację finansową. W rankingu najlepiej zarabiających piłkarzy sezonu 2025/2026 Ronaldo zajął pierwsze miejsce z przychodami rzędu 280 milionów dolarów. Drugi na liście Leo Messi zarobił „zaledwie” 130 milionów, a trzeci Karim Benzema – 104 miliony.

Najmłodszym z najlepiej zarabiających jest Hiszpan Lamine Yamal z Barcelony. 18-latek zajmuje dziesiąte miejsce z zarobkami w wysokości 43 milionów dolarów.

Dla Portugalczyka to kolejny dowód, że nawet po czterdziestce wciąż potrafi być numerem jeden – nie tylko na boisku, ale i w portfelu.

Źródło: Forbes, Bloomberg

TAGI

Inne artykuły