Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niesamowity wyczyn Haalanda. Uciszył Bernabeu i przeszedł do historii Ligi Mistrzów

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 11-12-2025 8:19
Niesamowity wyczyn Haalanda. Uciszył Bernabeu i przeszedł do historii Ligi Mistrzów

Manchester City zdobył Madryt w wielkim stylu, odwracając losy hitowego starcia z Realem. Bohaterem znów został Erling Haaland, który nie tylko przypieczętował zwycięstwo, ale też ustanowił kosmiczny rekord Ligi Mistrzów. Czegoś takiego nie dokonał przed nim żaden inny piłkarz.

Starcie na Estadio Santiago Bernabeu zapowiadało się na hit 6. kolejki fazy ligowej Champions League i nie zawiodło oczekiwań. Początek należał do Królewskich, którzy szybko objęli prowadzenie za sprawą Rodrygo. Wydawało się, że gospodarze pójdą za ciosem, ale ekipa Pepa Guardioli miała inny plan.

Anglicy stopniowo przejmowali kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi. Najpierw do wyrównania doprowadził Nico O'Reilly, a decydujący cios zadał niezawodny Erling Haaland. Norweg podszedł do rzutu karnego i z zimną krwią ustalił wynik meczu na 2:1 dla Obywateli.

To trafienie miało wymiar historyczny. Mecz w Madrycie był dla 25-latka pięćdziesiątym spotkaniem w Lidze Mistrzów, które rozpoczął w wyjściowym składzie. Jego dorobek w tych meczach jest wręcz niewiarygodny – to aż 51 goli. Żaden inny zawodnik w historii tych elitarnych rozgrywek nie wykręcił tak doskonałych liczb na tym etapie.

Licznik norweskiego terminatora bije w szalonym tempie. Łącznie Haaland ma już na koncie 55 występów w Champions League i tyle samo bramek. Daje mu to obecnie dziewiąte miejsce w klasyfikacji wszech czasów. Do liderującego Cristiano Ronaldo (140 goli) jeszcze trochę brakuje, ale podium, na którym znajduje się Robert Lewandowski (105 bramek), jest coraz bliżej.

Ostatnie tygodnie to prawdziwy popis skuteczności napastnika City. Niedawno świętował inny wielki sukces, tym razem na krajowym podwórku.

Norweg najszybciej w historii Premier League dobił do granicy 100 goli. Potrzebował na to zaledwie 111 meczów, wymazując z tabel rekordów legendarnego Alana Shearera.

Zwycięstwo w Madrycie ma też ogromne znaczenie dla układu tabeli Ligi Mistrzów. Manchester City po sześciu seriach gier zgromadził 13 punktów. Taki dorobek pozwala im zajmować czwarte miejsce, które gwarantuje bezpośredni awans do 1/8 finału bez konieczności gry w barażach.

Źródło: X

TAGI

Inne artykuły