Niewiarygodny pech reprezentanta Polski! Świderski z kontuzją po 8 minutach
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-12-2025 17:57
Fatalne wieści napłynęły z Grecji. Karol Świderski, który wrócił do wyjściowego składu Panathinaikosu Ateny na mecz pucharowy, spędził na murawie zaledwie kilka chwil. Napastnik reprezentacji Polski doznał kontuzji, a spotkanie miało kuriozalny przebieg, który zszokował nawet sam klub.
Środowy mecz Pucharu Grecji przeciwko Kavali miał być dla Karola Świderskiego szansą na przypomnienie o sobie po dwóch spotkaniach przerwy. Niestety, występ 28-letniego napastnika zakończył się w najgorszy możliwy sposób. Już w ósmej minucie Polak musiał opuścić boisko z powodu urazu.
To był dopiero początek problemów drużyny prowadzonej przez Rafę Beniteza. W miejsce Świderskiego na murawie pojawił się Milos Pantović, ale i on nie dograł nawet do końca pierwszej połowy. Zmiennik Polaka również nabawił się kontuzji i po zaledwie 20 minutach gry musiał zostać zmieniony. "Niewiarygodne" – skomentował ten splot nieszczęśliwych zdarzeń oficjalny profil Panathinaikosu.
Klub z Aten nie przekazał jeszcze szczegółowej diagnozy dotyczącej stanu zdrowia Świderskiego. Sytuacja budzi ogromny niepokój w kontekście zbliżających się wielkimi krokami baraży o mistrzostwa świata. Już 26 marca 2026 roku reprezentacja Polski zmierzy się w kluczowym półfinale z Albanią. Ewentualna dłuższa pauza napastnika, który w tym roku zdobył dla "Koniczynek" 12 bramek w 39 meczach, byłaby potężnym ciosem dla naszej kadry.
Mimo plagi kontuzji Panathinaikos zdołał wygrać spotkanie 2:1. Wynik otworzył doskonale znany z boisk Ekstraklasy Filip Mladenović. Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział drugi z Polaków, bramkarz Bartłomiej Drągowski, który w ostatnich tygodniach stracił miejsce w wyjściowej jedenastce.
Źródło: Własne / Media klubowe Panathinaikosu











