Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Dramat we Wrocławiu! Śląsk odwołuje obóz, a piłkarze uciekają. Klub nad przepaścią?

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-12-2025 20:06
Dramat we Wrocławiu! Śląsk odwołuje obóz, a piłkarze uciekają. Klub nad przepaścią?

Czarne chmury zebrały się nad Oporowską. Choć piłkarze Śląska Wrocław wciąż liczą się w walce o powrót do Ekstraklasy, sytuacja organizacyjno-finansowa klubu wygląda katastrofalnie. Drużyna nie wyjedzie na zagraniczne zgrupowanie, a potencjalne wzmocnienia rezygnują z transferów, bojąc się o przyszłość klubu.

Alarmujące wieści przekazał Piotr Janas z "Gazety Wrocławskiej". Kasę Śląska świeci pustkami do tego stopnia, że sztab szkoleniowy i zawodnicy muszą zapomnieć o komfortowych warunkach przygotowań do rundy wiosennej. Zamiast słońca Turcji czy Hiszpanii, piłkarzy czeka zima we Wrocławiu.

– Zespół Ante Šimundžy zostaje w mieście i będzie trenował na własnych obiektach, czyli CAŁYCH DWÓCH BOISKACH przy Oporowskiej (licząc płytę główną). Pozostaje modlić się o łagodną zimę, bo jak aura nie dopisze, to pozostaną zajęcia pod balonem na Kłokoczycach i inne sztuczne nawierzchnie – poinformował dziennikarz na platformie X.

Decyzja ta niesie za sobą poważne konsekwencje sportowe. Poza ryzykiem zniszczenia jedynych dostępnych muraw, Śląsk staje przed problemem braku wartościowych sparingpartnerów, których większość w tym czasie będzie przebywać w cieplejszych krajach.

To jednak nie koniec problemów. Brak płynności finansowej i niepewna przyszłość odstraszają nowych zawodników. Okazuje się, że wrocławianie mieli już dopięte dwa transfery, ale transakcje upadły na ostatniej prostej.

– Piłkarze byli dogadani (w tym obrońca), ale nie chcieli czekać na rozwój wypadków we Wrocławiu i poinformowali, że skorzystają z innych opcji – dodał Janas.

Sportowo Śląsk wciąż ma o co grać. Po rundzie jesiennej Betclic 1. Ligi wrocławianie zajmują 7. miejsce z dorobkiem 30 punktów – tyle samo co szósta Wieczysta Kraków, zajmująca ostatnie miejsce barażowe o awans do PKO Ekstraklasy. Pytanie jednak, czy w takich warunkach drużyna będzie w stanie skutecznie powalczyć o awans.

Źródło: Gazeta Wrocławska / Piotr Janas (X)

TAGI

Inne artykuły