„Lewandowski powoli przestaje być liderem”. Boniek bezlitośnie diagnozuje problem kadry przed barażami!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-12-2025 10:34
Już w marcu reprezentacja Polski stanie do walki w barażach, a jej szanse na chłodno ocenił Zbigniew Boniek. Były prezes PZPN w rozmowie z TVP Sport wskazał największą bolączkę obecnej drużyny. Padły gorzkie słowa o pozycji Roberta Lewandowskiego i braku następców starej gwardii.
Droga na mistrzostwa świata w 2026 roku jest wyboista. W półfinale baraży Polacy zmierzą się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa o bilet do USA, Meksyku i Kanady powalczą z wygranym pary Ukraina – Szwecja. Zdaniem Zbigniewa Bońka, już pierwszy krok będzie ogromnym wyzwaniem.
– Już pierwszy rywal jest bardzo wymagający i niebezpieczny. Albańczycy są w dobrym momencie, nakręcili się dobrymi wynikami, mają zawodników grających w niezłych klubach – przestrzega Boniek.
Były prezes PZPN przyznaje, że trudno wskazać wymarzonego rywala w ewentualnym finale. – Nie wiem, z kim byłoby nam łatwiej się zmierzyć. Jeśli się chce jechać na mundial, trzeba pokonać – choćby w karnych – jednych i drugich – podkreśla.
Najwięcej emocji budzi jednak diagnoza problemów wewnętrznych kadry. Boniek zauważa fundamentalną różnicę między obecną drużyną a tą sprzed lat. Jego zdaniem brakuje piłkarzy, którzy pełnią kluczowe role w swoich klubach, co przekłada się na brak pewności siebie w reprezentacji. Oberwało się nawet kapitanowi.
– Mamy dobry zespół i niezłych piłkarzy, ale oprócz Roberta, który też już powoli przestaje nim być w Barcelonie, brakuje liderów w klubach. Jak kiedyś Piszczek z Błaszczykowskim w Dortmundzie, Glik w Torino czy Krychowiak w Sewilli. Dziś nasi kadrowicze nie są wiodącymi postaciami klubów – diagnozuje wiceprezydent UEFA.
Według Bońka skutkuje to brakiem umiejętności zarządzania meczem w kryzysowych chwilach.
– Brakuje mi charyzmy i pewności w trudnych momentach na boisku. W tym widzę rezerwy. Ale piłkarzy nie mamy słabych – podsumował, wymieniając m.in. Kamińskiego, Zalewskiego czy Bednarka jako solidne punkty zespołu.
Źródło: TVP Spor











