Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Skandal w Barcelonie potwierdzony! „Lewy” dostał zakaz strzelania goli

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-12-2025 11:59
Skandal w Barcelonie potwierdzony! „Lewy” dostał zakaz strzelania goli

Robert Lewandowski zszokował piłkarski świat, potwierdzając sensacyjne doniesienia o działaniach FC Barcelony. Kapitan reprezentacji Polski przyznał, że klub prosił go o wstrzymanie się ze zdobywaniem bramek, by zaoszczędzić na bonusach. Hiszpańscy dziennikarze nie zostawiają na władzach „Blaugrany” suchej nitki.

Wszystko zaczęło się od głośnego wywiadu, którego napastnik udzielił Bogdanowi Rymanowskiemu. Choć poruszono tam wiele wątków, w Hiszpanii zawrzało po potwierdzeniu informacji, które wcześniej ujawnił Sebastian Staszewski. Okazuje się, że pod koniec sezonu 2022/23 działacze Barcelony mieli kuriozalną prośbę do swojej gwiazdy.

Chodziło o pieniądze. W umowie transferowej z Bayernem Monachium zapisano bonusy uzależnione od liczby goli. „Duma Katalonii”, borykająca się z problemami finansowymi, chciała uniknąć dodatkowych kosztów (rzędu 1,25 mln euro), więc zasugerowano Polakowi, by... przestał trafiać do siatki. Xavier Bosch z „Mundo Deportivo” jest wściekły na postawę klubu.

– Wycofałem artykuł przed publikacją, ponieważ Barca zaprzeczyła prawdziwości tych informacji i stwierdziła, że „Lewandowski. Prawdziwy” nie jest autoryzowaną biografią samego napastnika. Postanowiliśmy zatem nie przyglądać się tej historii – napisał dziennikarz.

Teraz, gdy sam zainteresowany potwierdził te rewelacje, Bosch nie gryzie się w język. Sytuacja ta obnaża bowiem fatalną kondycję ekonomiczną i moralną giganta.

– Jednak miesiąc później sam Robert opowiedział o tym samym wydarzeniu, któremu klub wcześniej zaprzeczył. Niezależnie od tego, czy chciał strzelić gola, czy nie, pokazuje to, jak żałosna była sytuacja finansowa klubu – podkreślił Bosch.

Dla hiszpańskiego żurnalisty takie traktowanie zawodnika tej klasy jest po prostu kompromitacją.

– Podpisanie kontraktu z napastnikiem za 50 milionów euro, a następnie, po 23 bramkach w lidze, poproszenie go, aby przestał strzelać, aby zaoszczędzić 1,25 miliona euro, jest równie absurdalne, co niegodne Barcy – podsumował.

Źródło: Mundo Deportivo

TAGI

Inne artykuły