Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Szaleństwo w Portugalii! Wszyscy chcą zobaczyć "tajną broń" z Polski

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-01-2026 15:12
Szaleństwo w Portugalii! Wszyscy chcą zobaczyć

Transfer Oskara Pietuszewskiego do FC Porto za 10 milionów euro to jeden z najgłośniejszych ruchów tej zimy. W Portugalii zapanowało spore poruszenie, a kibice z niecierpliwością odliczają godziny do debiutu 17-latka. Młody Polak ma szansę stać się nową gwiazdą ligi.

Wielu spodziewało się, że utalentowany skrzydłowy opuści Jagiellonię Białystok dopiero latem. Rzeczywistość okazała się jednak inna. FC Porto nie chciało czekać i wyłożyło na stół ogromne pieniądze, by uprzedzić konkurencję. A ta była niemała. O wychowanka Jagi mocno zabiegały też Betis Sewilla i Atletico Madryt, co potwierdził agent piłkarza, Mariusz Piekarski.

Wybór padł na Portugalię, co wydaje się strzałem w dziesiątkę. "Smoki" słyną z bycia idealną trampoliną do wielkiej kariery.

- FC Porto na całym świecie słynie ze swojego zaangażowania w rozwój młodzieży. Wszyscy wiedzą, jak trudno klubowi zatrzymać zawodników, gdy młodzi gracze zaczynają błyszczeć - tłumaczy dziennikarz Diogo Organista Pereira.

Ekspert nie ma wątpliwości, że Polak trafił w dobre miejsce.

- Oskar może być bardzo zadowolony z pobytu w Porto i znacząco rozwinąć się jako piłkarz, podążając ścieżką innych zawodników, z Vitinhą jako najlepszym przykładem - dodaje Portugalczyk.

Pietuszewski błyskawicznie otrzymał zgodę FIFA na grę i już po jednym treningu znalazł się w kadrze na prestiżowy mecz z Benficą. Choć ostatecznie nie wszedł na boisko, rozgrzewał się bardzo długo. Jego szanse na debiut rosną przed niedzielnym starciem z Vitorią Guimaraes.

- To inny typ zawodnika, który wnosi polot do gry, więc zarówno kibice FC Porto, jak i całej ligi portugalskiej, z niecierpliwością czekają, by zobaczyć, co nowy nabytek może zaoferować naszym rozgrywkom - podkreśla Pereira.

W rundzie wiosennej Pietuszewski ma pełnić rolę "jokera". Klub przyspieszył transfer, by zabezpieczyć talent przed gigantami, ale nikt nie nakłada na niego presji bycia liderem od pierwszego dnia. Mimo to, 17-latek już teraz może stać się kluczową "tajną bronią" w walce o trofea.

Źródło: Opracowanie własne na podstawie WP SportoweFakty

TAGI

Inne artykuły