Media: Wysypał się transfer następcy Pietuszewskiego. Jagiellonia zrezygnowała z pozyskania tego piłkarza?
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-01-2026 12:44
Nie dojdzie do skutku zapowiadany transfer Keyana Vareli do Jagiellonii Białystok. Portugalczyk miał zastąpić w Dumie Podlasia sprzedanego do FC Porto Oskara Pietuszewskiego, ale to się nie wydarzy. Według Fabrizio Romano transfer się "wysypał", ale kulisy tego są niejasne.
Jagiellonia na sprzedaży Pietuszewskiego do FC Porto już zarobiła 8 mln euro, a w bonusach może dostać jeszcze do dwóch kolejnych milionów. Duma Podlasia zrobiła świetny interes i plan był taki, by część środków przeznaczyć na wzmocnienia zespołu. W tym na następcę utalentowanego piłkarza.
W sobotę pojawiły się informacje, że Jagiellonia postawi na transfer Keyana Vareli z Servette Genewa. Szefowie Jagi zaproponowali pół miliona euro oraz bonusy i procent od kolejnego transferu Portugalczyka, a Szwajcarzy na to przystali. Wydawało się, że wszystko jest ustalone, ale niespodziewanie transfer upadł. Fabrizio Romano poinformował, że to przez "problemy związane z podróżą piłkarza w miejsce podpisania kontraktu".
Co ciekawe jednak serwis Meczyki.pl informuje, że Varela pojawił się w Turcji, więc dotarł na miejsce. Pojawiła się sugestia, że Jagiellonia zmieniła swoje podejście do transferu po tym, gdy do klubu doszły wieści o problemach pozaboiskowych skrzydłowego. Varela miał być zamieszany w porwanie młodego zawodnika. Co prawda w sprawie są niejasności, ale wiadomo też, że np. Raków Częstochowa odpuścił ze względów pozasportowych sprowadzenie Vareli. Możliwe więc, że w przypadku Jagiellonii zadziało się jednak to samo.
????⚠️ Jagiellonia’s move for Keyan Varela now off after issues following player travel to sign his contract.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) January 19, 2026
Portugal U20 talent returns to Servette. pic.twitter.com/EmCvtaclRs
W tym sezonie Varela zagrał 650 minut w barwach Servette FC w 15 meczach. Strzelił jednego gola.
Futbol.pl











