Jagiellonia sprzątnie Wiśle Płock piłkarza sprzed nosa?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-01-2026 8:45
Miał lądować w Płocku, a wyląduje w Białymstoku? Jagiellonia wkroczyła do gry o Matiasa Nahuela Leivę. Hiszpan idealnie pasuje do profilu poszukiwanego przez Adriana Siemieńca.
Wydawało się, że ten transfer jest już na ostatniej prostej. Matias Nahuel Leiva w niedzielę miał zameldować się na testach medycznych w Wiśle Płock. Sytuacja zmieniła się jednak jak w kalejdoskopie.
Do gry niespodziewanie i bardzo konkretnie włączyli się włodarze z Białegostoku. Według najnowszych doniesień Tomasza Włodarczyka, Jagiellonia nie tylko złożyła ofertę, ale z miejsca stała się faworytem w wyścigu o podpis zawodnika. Wszystko wskazuje na to, że deal z płocczanami właśnie się sypie.
Duma Podlasia pilnie potrzebuje wzmocnień na lewej flance. Po głośnym odejściu Oskara Pietuszewskiego w kadrze zrobiła się wyrwa. Hiszpański skrzydłowy ze swoim doświadczeniem pasuje do tej układanki idealnie.
W grę wchodzi wypożyczenie z opcją wykupu. Leivę kusiło też słoweńskie NK Celje, mamiąc pucharami i sporymi pieniędzmi. Jaga ma jednak w rękawie podobne atuty, bo na wiosnę wciąż będzie grać w Europie.
Źródło: Tomasz Włodarczyk (X)











