Sąd zamknął sprawę wypadku Diogo Joty. Znamy ostateczną przyczynę
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-04-2026 12:43
Hiszpański wymiar sprawiedliwości zakończył śledztwo dotyczące tragicznego wypadku Diogo Joty. Biegli definitywnie wykluczyli udział osób trzecich w tym zdarzeniu. Do utraty kontroli nad autem doprowadziła awaria techniczna.
Mija niemal rok od wydarzeń na hiszpańskiej autostradzie A52. Diogo Jota stracił życie na początku lipca ubiegłego roku. Prowadzone przez piłkarza Lamborghini wypadło z drogi obok miejscowości Cernadilla. Auto z wielkim impetem uderzyło w barierki i stanęło w płomieniach. Zginął również pasażer, którym był brat zawodnika.
Od kilkunastu miesięcy śledczy badali wrak i analizowali okoliczności. W sprawę zaangażowano ekspertów z jednostki drogowej hiszpańskiej żandarmerii. Telewizja SIC poinformowała o oficjalnej decyzji sądu wyższego wspólnoty autonomicznej Kastylii i Leonu.
Postępowanie zostało umorzone. Zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wyklucza ingerencję innych uczestników ruchu. Winna okazała się usterka pojazdu.
Służby szczegółowo ustaliły przebieg nocnego wypadku. Podczas manewru wyprzedzania w rozpędzonym aucie pękła opona. Kierowca natychmiast stracił panowanie nad kierownicą. Biegli zaznaczyli dodatkowo w raporcie, że reprezentant Portugalii znacząco przekroczył dozwoloną prędkość.
Źródło: SIC











