Adrian Siemieniec załamany po hicie Ekstraklasy. Padły mocne słowa w Białymstoku
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-04-2026 12:45
Jagiellonia Białystok przegrała z Górnikiem Zabrze po niezwykle dramatycznej końcówce spotkania. Adrian Siemieniec nie krył rozgoryczenia na pomeczowej konferencji prasowej. Szkoleniowiec wprost wskazał powody bolesnej wpadki mistrzów Polski.
Trener gospodarzy przeżył przy Słonecznej istny rollercoaster. Białostoczanie stracili punkty w ostatnich sekundach doliczonego czasu gry. O końcowym wyniku zadecydował precyzyjnie wykonany rzut karny. Siemieniec czuł potężny niedosyt po ostatnim gwizdku.
Szkoleniowiec zauważył największy problem w pierwszej połowie starcia. Zawodnicy Jagiellonii stworzyli sporo dogodnych sytuacji, jednak całkowicie zawiodła ich skuteczność pod bramką rywala.
– Bardzo ciężko coś mądrego powiedzieć. Nie mam przeświadczenia, że to był nasz słaby mecz. Dobry, momentami bardzo dobry. Szczególnie pierwsza połowa, gdzie problemem było to, że do przerwy było 0:0. Uważam, że powinniśmy tam otworzyć wynik – przyznał Siemieniec.
Druga odsłona przyniosła prawdziwe trzęsienie ziemi. Górnik objął prowadzenie po uderzeniu Maksyma Chłania. Afimico Pululu dał gospodarzom nadzieję golem na 1:1 w 93. minucie. Chwilę później sędzia podyktował jedenastkę dla gości, którą na bramkę zamienił Rafał Janicki.
– W drugiej połowie mecz się zmienił, ale daleki jestem, by zamykać analizę na ostatniej sekundzie akcji, gdy wszystkie na szale są rzucone wszystkie emocje, by wygrać to spotkanie. Wepchnęliśmy bramkę na 1:1, a potem Górnik wepchnął na 2:1. Może zabrakło chłodnej głowy – podsumował trener Jagi.
Źródło: Jakub Seweryn











