Rekordowy transfer Widzewa to niewypał? Były klub chce odzyskać skrzydłowego
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-04-2026 8:29
Osman Bukari kompletnie nie odnalazł się w realiach Widzewa Łódź. Najdroższy piłkarz w historii Ekstraklasy pełni marginalną rolę w zespole. Sprowadzeniem 27-latka interesuje się świeżo upieczony mistrz Serbii.
Skrzydłowy trafił do Łodzi w niezwykle wymagającym momencie. Każdy zdobyty punkt decyduje o ligowym bycie zespołu. Adaptację utrudniły mu jednak problemy z uzyskaniem wizy pracowniczej i przedłużający się pobyt w Nigerii.
Obecnie Ghańczyk trenuje już z pierwszą drużyną. Aleksandar Vuković konsekwentnie pomija go jednak przy ustalaniu składu. W zwycięskim starciu z Motorem Lublin serbski szkoleniowiec nie dał mu szansy na grę choćby przez minutę. Obserwatorzy dostrzegają tu poważny zgrzyt na linii trener zawodnik.
Pojawiły się pogłoski o chęci szybkiego rozstania łódzkiego klubu z piłkarzem. Rzecznik prasowy Jakub Dyktyński kategorycznie zaprzeczył tym doniesieniom.
- W odpowiedzi na narastające doniesienia medialne dotyczące pozbycia się z Klubu, czy też wystawienia na listę transferową Osmana Bukariego oraz kwestii potencjalnego zatrudnienia Mateusza Dróżdża, informuję, że tematy te nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Nie są prowadzone żadne rozmowy w tych obszarach - wyjaśnił.
Bałkańskie media kreślą jednak własny scenariusz. Dziennikarze portalu sportsport.ba informują o zakulisowych planach Crvenej zvezdy względem swojego byłego gracza.
- Jego wartość stale spada. Crvena Zvezda próbuje to wykorzystać i przywrócić go do swoich szeregów - zaznaczył autor artykułu.
Bukari zanotował wcześniej świetny okres w Belgradzie. W 78 występach zdobył 25 bramek i zaliczył 20 asyst. Mistrzowie Serbii szukają solidnych wzmocnień przed batalią w Lidze Mistrzów.
Źródło: sportsport.ba











