Skandaliczna decyzja w Lidze Mistrzów. Znany ekspert zmieszał z błotem szwedzkiego snajpera
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-04-2026 13:14
Środowe starcie Ligi Mistrzów obfitowało w potężne sędziowskie kontrowersje. Roy Keane nie wytrzymał i ostro skrytykował decyzję o rzucie karnym po rzekomym faulu na Viktorze Gyokeresie.
Atletico Madryt zremisowało z Arsenalem 1:1. Obie ekipy zdobyły bramki po strzałach z jedenastu metrów. Arbiter podjął w tym spotkaniu kilka niezwykle dyskusyjnych decyzji.
Najwięcej emocji wzbudziła sytuacja ze szwedzkim snajperem. Irlandzki ekspert uważa, że sędzia dał się nabrać na teatralny upadek zawodnika, a to zepsuło całe widowisko.
– To nigdy nie był rzut karny. Nigdy. A fakt, że podyktowano go w półfinale Ligi Mistrzów, czyni to dziesięć razy gorszym. To jest największa scena, gdzie każda decyzja może w jednej chwili zniszczyć cały sezon – powiedział Keane.
Irlandczyk wściekał się na zbyt delikatne przewinienie. Uważa on, że tego typu werdykty kompletnie rujnują stawkę i niszczą ciężką pracę całego zespołu.
– Gyokeres ledwo zostaje muśnięty i rzuca się, jakby potrąciła go ciężarówka. W meczu tej rangi? Absolutny wstyd. To są momenty, które definiują kariery – grzmiał.
– Wielkie mecze wymagają wielkich charakterów i wielkich decyzji, a nie takiego słabego badziewia, które niszczy prawdziwy futbol – zakończył.
Źródło: AS











