Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zostały tylko dwie drogi. Gwiazda Manchesteru może trafić do Realu Madryt

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 10-06-2026 19:02
Zostały tylko dwie drogi. Gwiazda Manchesteru może trafić do Realu Madryt

Przyszłość Josko Gvardiola wciąż pozostaje otwarta. Chorwacki obrońca ma rozważać już tylko dwa scenariusze, a jednym z nich jest transfer do Realu Madryt.

Real Madryt planuje kolejne ruchy kadrowe przed nowym sezonem. Według medialnych doniesień klub nie zamierza kończyć transferowej ofensywy na sprowadzeniu Denzela Dumfriesa i Ibrahimy Konate. Na liście życzeń znalazł się również jeden z najlepszych środkowych obrońców świata.

Jak poinformował Florian Plettenberg ze Sky Sports, na radarze „Królewskich” znajduje się Josko Gvardiol. Reprezentant Chorwacji został jakiś czas temu zaoferowany madryckiemu klubowi przez swoją agencję i temat wciąż pozostaje aktualny.

Zdaniem niemieckiego dziennikarza 24-latek bierze obecnie pod uwagę tylko dwie opcje dotyczące swojej przyszłości. Pierwszą jest pozostanie w Manchesterze City i podpisanie nowego kontraktu. Obecna umowa obowiązuje do 2028 roku, jednak angielski klub ma już przygotowaną propozycję jej przedłużenia.

Drugim rozwiązaniem jest transfer do Realu Madryt. Gvardiol ma być pod wrażeniem historii i pozycji hiszpańskiego giganta, dlatego możliwość gry na Estadio Santiago Bernabeu traktuje bardzo poważnie.

W grze nie ma już natomiast Bayernu Monachium, który według doniesień Plettenberga miał wypaść z wyścigu o podpis Chorwata.

Ostateczna decyzja dotycząca przyszłości defensora ma zostać podjęta po zakończeniu mistrzostw świata. Manchester City nie zamierza jednak składać broni i zrobi wszystko, by zatrzymać jednego ze swoich kluczowych zawodników.

Źródło: Florian Plettenberg, Sky Sports

TAGI

Inne artykuły