Absurdalne przepisy w Ekstraklasie! Aleksandar Vuković uderza we władze ligi
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 01-08-2026 18:29
Widzew Łódź zaliczył słaby start rozgrywek i dwa razy zremisował. W następnej kolejce ma pojechać do Białegostoku, ale mecz z Jagiellonią stoi pod dużym znakiem zapytania. Aleksandar Vuković nie ukrywa złości na zasady panujące w lidze.
Widzew zaczął ligowe zmagania od podziału punktów z Motorem Lublin i Wisłą Płock. W kolejnym spotkaniu łodzianie mają zmierzyć się na wyjeździe z Jagiellonią Białystok. Mecz zaplanowano na niedzielę 9 sierpnia. Pierwszy gwizdek ma wybrzmieć o 20:15. Wciąż brakuje jednak pewności, czy spotkanie w ogóle się odbędzie.
Jagiellonia występuje w europejskich pucharach i niedługo zagra w eliminacjach Ligi Europy z Rangers FC. Mistrzowie Polski mogą bez przeszkód przełożyć swój mecz ligowy. Taki scenariusz całkowicie psuje harmonogram przygotowań Widzewa. Trener łodzian postanowił nagłośnić problem podczas pomeczowej konferencji prasowej.
– To jest naprawdę temat, który musimy przedyskutować. Nawet jeśli w tej chwili mamy sparingpartnera, który również nie chce zostać na lodzie, tak naprawdę nie wiem, czy będzie na nas czekał do piątku i na to, co mu odpowiemy. Jestem bardzo za tym, żeby polskim drużynom, które grają w europejskich pucharach, dać możliwość przekładania meczów, ale z drugiej strony my też żyjemy pozostali, co gramy w lidze. Wypadałoby zrobić tak, jak zrobiono w przypadku Zagłębia Lubin, które już wie, że nie zagra w 3. kolejce – rozpoczął.
Szkoleniowiec zwrócił uwagę na kuriozalne zasady dające pucharowiczom czas na decyzję w ostatniej chwili. Zespół gości musi przecież wynająć autokar oraz zorganizować sobie ewentualną grę kontrolną.
– My też chcielibyśmy wiedzieć przynajmniej tydzień wcześniej, że nie zagramy meczu w 3. kolejce, a nie dowiadywać się o tym dwa dni przed jego terminem. Teoretycznie Jagiellonia może nas poinformować o swojej decyzji 24 godziny po swoim meczu, kiedy my będziemy już w autobusie w drodze do Białegostoku, że spotkanie się nie odbędzie. Dla mnie to jest kolejna kwestia do dyskusji, bo my musimy ruszyć w sobotę rano, więc trochę tego nie rozumiem. Na dzisiaj jesteśmy umówieni ze swoim sparingpartnerem na sobotni mecz, jeżeli nie będziemy grać w niedzielę. Niemniej jednak trudno mi powiedzieć. Możemy zostać bez sparingu i będziemy grać wewnętrzną grę – dodał Aleksandar Vuković.
Źródło: Konferencja prasowa











