Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Męczarnie Lecha Poznań w europejskich pucharach. Piłkarze wprost o taktyce rywali

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-08-2026 7:58
Męczarnie Lecha Poznań w europejskich pucharach. Piłkarze wprost o taktyce rywali

Lech Poznań pokonał zaledwie jedną bramką mistrza Wysp Owczych w eliminacjach Ligi Europy. Skromne zwycięstwo pozostawiło w stolicy Wielkopolski spory niedosyt przed spotkaniem rewanżowym. Zawodnicy Kolejorza nie kryli zaskoczenia mocno defensywnym stylem gry przeciwnika.

Fani zgromadzeni na poznańskim stadionie oczekiwali gładkiego zwycięstwa. Gospodarze od pierwszych minut ruszyli do ataku. Goście z KI Klaksvik mieli jednak na to spotkanie bardzo prosty plan. Postawili we własnym polu karnym niezwykle szczelny zasiek obronny. Ostatecznie polski zespół wypracował przed rewanżem tylko jednego gola zaliczki, a tak zachowawcze nastawienie rywali mocno zdziwiło piłkarzy z Polski.

– Rywale grali w bardzo niskiej obronie, nie spodziewaliśmy się, że aż tak to będzie wyglądało, że przyjadą i nie będą chcieli grać w piłkę. Myślę, że jak na takie ustawienie przeciwnika, stworzyliśmy sobie dosyć sporą liczbę klarownych sytuacji, które powinniśmy zamienić na bramkę i ta przewaga przed drugim meczem powinna być trochę większa – powiedział Michał Gurgul.

Poznaniacy mieli ogromne problemy ze sforsowaniem obrony gości. Zespół musiał szukać nieszablonowych rozwiązań, aby stworzyć realne zagrożenie. Sytuację na boisku skomentował również boczny obrońca gospodarzy.

– Mecz był bardzo trudny, pogoda nie była zbyt przyjemna do gry w piłkę, wszyscy to czuli. Rywale również postawili wysoko poprzeczkę, bronili nisko, ale bardzo dobrze. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji, ale nie mogliśmy ich wykorzystać – kontynuował Joel Pereira.

– Na wyjeździe musimy po prostu strzelić więcej goli. Klaksvik był dobrze ustawiony w defensywie, grał długimi piłkami i szukał swoich szans po stałych fragmentach. To jest ich styl, musimy się do tego zaadaptować i znaleźć na to sposób – dodał Portugalczyk.

Rewanż w ramach trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy odbędzie się w najbliższy czwartek w Thorshavn.

Źródło: TVP Sport/ Opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły