Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Niezwykłe wyznanie Szczęsnego. Polak powrócił wspomnieniami do końca kariery

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-08-2026 14:17
Niezwykłe wyznanie Szczęsnego. Polak powrócił wspomnieniami do końca kariery

Wojciech Szczęsny opublikował wymowny wpis po ligowym starciu FC Barcelony. Polski bramkarz przypomniał kibicom, że równe dwa lata temu zdecydował się przejść na sportową emeryturę. Niewykluczone, że jego czas w stolicy Katalonii powoli dobiega końca.

Wojciech Szczęsny rozgrywa swój trzeci sezon w barwach FC Barcelony. Polak trafił do Hiszpanii w październiku 2024 roku w bardzo awaryjnej sytuacji. Duma Katalonii pilnie szukała nowego bramkarza po ciężkiej kontuzji Marca-Andre ter Stegena. Klub zdołał namówić 36-latka do powrotu między słupki, chociaż zaledwie dwa miesiące wcześniej poinformował on opinię publiczną o zakończeniu kariery.

Jego niespodziewany pobyt w zespole obfituje w ogromne sukcesy. Doświadczony golkiper wywalczył z drużyną dwa mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz Superpuchar Hiszpanii. Właśnie minęły dokładnie dwa lata od momentu jego głośnej decyzji o rozstaniu z futbolem. Szczęsny odniósł się do tej rocznicy zaraz po ostatnim gwizdku w starciu z Athletic Bilbao, o czym wspomniał Fabrizio Romano.

– Dokładnie dwa lata temu ogłosiłem zakończenie kariery w profesjonalnym futbolu. Dziś wieczorem wyszedłem na Spotify Camp Nou u boku kolegów z fantastycznej drużyny. Kto by pomyślał? – powiedział.

Wiele wskazuje na to, że obecna kampania będzie pożegnaniem Polaka z katalońskim zespołem. Władze klubu sprowadziły niedawno Dominika Livakovicia. Hiszpańscy dziennikarze przewidują, że to właśnie Chorwat przejmie rolę stałego zmiennika Joana Garcii.

Źródło: Fabrizio Romano

TAGI

Inne artykuły