Trener Motoru drwi z braku powołania dla swojego snajpera
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-09-2026 13:29
Karol Czubak regularnie trafia do siatki w rozgrywkach Ekstraklasy, ale Jan Urban pominął go przy rozsyłaniu powołań do reprezentacji Polski. Taki wybór selekcjonera wywołał sporo dyskusji. Całą sytuację wymownie skomentował szkoleniowiec Motoru Lublin.
Napastnik beniaminka z Lublina zapisał na swoim koncie pięć goli w lidze i jedną bramkę w Pucharze Polski. Dobra skuteczność nie przekonała trenera kadry narodowej. Jan Urban wolał zaprosić na zgrupowanie Karola Świderskiego. Gracz Widzewa Łódź po powrocie do kraju prezentuje się bardzo słabo.
Selekcjoner tłumaczy, że zawodnikowi Motoru brakuje jeszcze umiejętności na odpowiednim poziomie. Z taką oceną nie zgadza się Mariusz Misiura. Opiekun lubelskiej drużyny stanął w obronie swojego piłkarza przed kamerami telewizyjnymi i wbił szpilkę sztabowi reprezentacji.
– Bardzo cenię trenera Urbana i nie chciałbym głosu zabierać, ale powiem tak: ja spędziłem 12 lat za granicą i wiem, czego potrzebują zawodnicy, żeby grać na poziomie europejskim i reprezentacyjnym. Pamiętam, że w tamtym roku mówiłem, że Wiktor Nowak, strzelając gole Legii czy Rakowowi, jest gotowy na reprezentację. A dostał powołanie dopiero teraz, kiedy strzela w Slavii Praga. Być może Karolowi brakuje koszulki zachodniego klubu. Żartuje oczywiście – powiedział Misiura.
Czubak w narodowych barwach zadebiutował w czerwcu. Zagrał tylko końcówkę meczu towarzyskiego z Nigerią.
Źródło: CANAL+ Sport











