Dziennikarz ujawnia kulisy fatalnej kontuzji Kamila Grabary
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-09-2026 14:30
Kamil Grabara świetnie zaczął przygodę z Juventusem, ale jego radość nie trwała długo. Polski bramkarz uszkodził więzadła krzyżowe i w tym sezonie raczej już nie zagra. Sebastian Staszewski zdradził, jak doszło do tego dramatycznego urazu.
Polak długo szukał nowego pracodawcy. Latem wreszcie trafił do Turynu na zasadzie wypożyczenia. Początkowo zakładano, że będzie tam głównie zmiennikiem. Szybko jednak dostał szansę.
Grabara zadebiutował w meczu Ligi Europy. Wypadł wybornie. Zachował czyste konto, a nawet zanotował asystę przy golu Nico Gonzaleza. Nagrodą było powołanie do reprezentacji Polski. Wszystko układało się świetnie. Sobotnie wieści z Włoch brutalnie zrujnowały te plany.
Bramkarz zerwał więzadło krzyżowe w kolanie. Sebastian Staszewski w programie Meczyków ujawnił okoliczności tego zdarzenia. Zawodnik miał gigantycznego pecha.
– Ona się wydarzyła na treningu bramkarskim. To była sama końcówka, drużyna trenowała stałe fragmenty gry, a bramkarze robili swoje, bez żadnego nacisku. I doszło do skręcenia kolana. Absolutny pech, bo pięć minut dłużej i Kamil byłby już w szatni – powiedział dziennikarz.
Przygoda w Turynie najpewniej zakończy się szybciej niż zakładano. Juventus wypożyczył Polaka z opcją wykupu. Poważna kontuzja sprawia, że włoski gigant zrezygnuje z transferu definitywnego.
Źródło: Meczyki











