Kochalski przerwał milczenie po głośnym transferze. Ujawnia kulisy rozmów
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 25-09-2026 17:16
Przejście Mateusza Kochalskiego do Wieczystej Kraków wywołało w polskim środowisku piłkarskim niemały szok. Reprezentacyjny bramkarz, który jeszcze niedawno grał w Lidze Mistrzów, postanowił rozwiać wszelkie spekulacje. Golkiper wprost tłumaczy, jak naprawdę wyglądały negocjacje.
Decyzja 26-latka o powrocie do kraju zadziwiła wielu kibiców. W barwach Karabachu Agdam prezentował znakomitą formę, a jego interwencje w elitarnych rozgrywkach, w tym obroniony rzut karny w starciu z Napoli, przyciągały uwagę obserwatorów. W mediach pojawiały się plotki o zakusach ze strony uznanych europejskich marek. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna.
– To nie jest tak, że miałem do wyboru superkluby z superlig, ale wybrałem Wieczystą. Nie, w ogóle tak nie było – powiedział Kochalski.
Golkiper zaznaczył, że do klubu nie spłynęły oficjalne oferty z czołowych lig. Na stole pojawiły się jedynie propozycje ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich oraz bułgarskiego Łudogorca. Kierunek arabski uznał za zbyt wczesny na tym etapie kariery, z kolei Bułgarzy nie wywalczyli awansu do europejskich pucharów.
Kluczową rolę odegrały sprawy rodzinne oraz chęć bycia blisko bliskich. Podpisana umowa obowiązuje przez trzy lata, ale zawodnik liczy na kolejny wyjazd za granicę już latem. Obecnie Kochalski trenuje na zgrupowaniu kadry narodowej i pod nieobecność Kamila Grabary walczy o swoją szansę w Lidze Narodów.
– Ważniejsza jest rodzina, kontakt z bliskimi. Tyle że wcale nie oznacza to, że mogę grać tylko w Ekstraklasie. Jestem zdecydowanie otwarty na Europę, skąd do Polski mam bliżej i łatwiej mnie odwiedzić – podsumował bramkarz.
Źródło: wywiad z zawodnikiem











