Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zgrzyt na linii Porto – reprezentacja Polski. Dowołanie skrzydlowego wywołało nerwowość

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-09-2026 14:54
Zgrzyt na linii Porto – reprezentacja Polski. Dowołanie  skrzydlowego wywołało nerwowość

Oskar Pietuszewski znalazł się w kadrze na mecze reprezentacji Polski, ale ta decyzja spotkała się z chłodnym przyjęciem w Portugalii. Władze i sztab FC Porto woleli, by 18-letni skrzydłowy spokojnie dochodził do formy w klubie. Portugalskie media piszą o sporym kłopocie dla trenera Francesco Farioliego.

Młody skrzydłowy dopiero co uporał się z urazem mięśniowym, który wykluczył go z gry na półtora miesiąca. Sezon zaczął na ławce rezerwowych w starciu o Superpuchar z Torreense, a potem musiał pauzować. Na boisku pojawił się dopiero w samej końcówce prestiżowego meczu z Benfiką, wchodząc na ostatnie pięć minut.

W Porto liczyli, że przerwa na spotkania drużyn narodowych pozwoli Polakowi przepracować ten czas na miejscu i odbudować pełną dyspozycję fizyczną. Tymczasem nagłe dowołanie do kadry mocno pokrzyżowało plany szkoleniowca Smoków.

– Jeśli treningowy skład mistrzów kraju był już wcześniej dość ograniczony, gdyż do swoich reprezentacji powołanych zostało dziewięciu zawodników, to teraz trener ma jeszcze mniej opcji, bo obiecująca polska gwiazda została dziesiątym powołanym zawodnikiem. To tylko potęguje problemy Farioliego – informuje dziennik „O Jogo”.

Na razie nastolatek musi uzbroić się w cierpliwość. Poniedziałkowe starcie ze Szwecją Pietuszewski obejrzy z trybun wraz z Norbertem Wojtuszkiem z Jagiellonii Białystok.

Źródło: O Jogo

TAGI

Inne artykuły