Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Puchacz po klęsce ze Szwecją: Widać, że potrafimy grać w piłkę...

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-09-2026 22:55
Puchacz po klęsce ze Szwecją: Widać, że potrafimy grać w piłkę...

Reprezentacja Polski przegrała w Solnie ze Szwecją 1:3 w 2. kolejce Ligi Narodów. Po spotkaniu przed kamerami TVP Sport stanął Tymoteusz Puchacz, który zagrał w pierwszym składzie. - Musimy wygrywać, bo mamy jakość - mówił wahadłowy Biało-Czerwonych.

Po remisie z Bośnią i Hercegowiną (0:0) selekcjoner Jan Urban dokonał zmiany taktyki. Z ustawienia z czterema obrońcami wrócił do gry z trójką stoperów i dwoma wahadłowymi. Na jednym z boków wystawił wracającego do kadry Tymoteusza Puchacza. Ten na pewno nie zachwycił, potwierdzając swoje atuty w ofensywie i wady w obronie. 

Po spotkaniu Puchacz rozmawiał z TVP Sport. - Musimy się ustrzec takich bramek traconych po stałych fragmentach gry.  Musimy wygrywać mecze, bo mamy jakość. Widać, że potrafimy grać w piłkę, ale trzeba wystrzegać się tych błędów przez 90 minut - mówił Puchacz.

Reprezentant Polski chwalił kibiców za doping i powiedział, że taka postawa fanów buduje zespół mimo porażki. Dodał, że na szczęścia za moment jest mecz z Rumunią (2.10) i będzie szansa na rehabilitację. 

- Nie potrafiliśmy wykorzystać tego, co wykreowaliśmy. Czasami tak jest. Taka jest piłka. Po przerwie trochę poprzestawialiśmy i lepiej wyglądało to z Nicolą Zalewskim. Przestali nam się łatwo przedostawać, ale na pewno musimy nad tym pracować, bo były groźne momenty. Jesteśmy w fazie budowy, a trener sprawdza zawodników i różne warianty, ale musimy się wziąć za siebie i wygrywać - zakończył Puchacz.

Futbol.pl

Inne artykuły