Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Tomasz Hajto wskazał nowego selekcjonera. Trochę odleciał

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-09-2026 11:50
Tomasz Hajto wskazał nowego selekcjonera. Trochę odleciał

Tomasz Hajto uważa, że to Michal Gasparik powinien przejąć stery w reprezentacji Polski. Były kadrowicz jest zachwycony pracą szkoleniowca Górnika Zabrze i jego zmysłem taktycznym. Posada Jana Urbana po ostatnich wpadkach w Lidze Narodów wywołuje coraz więcej dyskusji.

Sytuacja wokół polskiej kadry jest mocno napięta. Polacy zaliczyli fatalny start w nowym sezonie Ligi Narodów. Najpierw bezbramkowo zremisowali z Bośnią i Hercegowiną. Następnie przyszła bolesna weryfikacja w starciu ze Szwecją, które zakończyło się porażką 1:3. Zespół Jana Urbana po dwóch meczach ma na koncie raptem jeden punkt i musi zacząć walczyć o ligowy byt w Dywizji B.

Kiepska forma reprezentacji wywołuje lawinę komentarzy. Głos w sprawie ewentualnej zmiany selekcjonera zabrał Tomasz Hajto na antenie Prawdy Futbolu. Były obrońca ma swojego faworyta do pracy z drużyną narodową.

– To parodia w ogóle, która chwilowo się dzieje i to tak delikatnie to ujmuje. Jan Urban grał naprawdę w poważną piłkę i był to niesamowity przepiłkarz. Za to go niesamowicie szanuję. Co prawda przyszedł po nim Gasparik i pokazał, że z Górnikiem można naprawdę dużo osiągnąć. Taktycznie to jest top – powiedział.

Obecny trener zabrzan notuje świetne wyniki. Jego zespół niespodziewanie zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Ekstraklasy pomimo braku gwiazd pierwszego formatu w szatni.

– Ja dzisiaj Gasparika bym wykupił z Górnika i wziąłbym go na selekcjonera, jeżeli mamy brać kogoś z naszego rynku. Jest potężnie wymagający, ma wizję swojej kariery i jego zespół taktycznie gra dobrze, a nie ma wcale takiego potencjału, żeby być aż na pierwszym miejscu w tabeli – dodał.

Polaków czekają teraz mecze o wszystko. Na początku października zagrają z Rumunią i ponownie z Bośniakami.

Źródło: Prawda Futbolu

TAGI

Inne artykuły