Szokująca diagnoza Artura Wichniarka. Wiemy, kto ma przejąć reprezentację
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-09-2026 12:15
Atmosfera wokół reprezentacji Polski gęstnieje z każdym dniem. Jan Urban wyraźnie traci kontrolę nad zespołem, a gra kadry narodowej pozostawia wiele do życzenia. Artur Wichniarek wprost wskazał trenera, który jego zdaniem niebawem wróci na na stanowisko selekcjonera.
Posada obecnego selekcjonera wisi na włosku po ostatnich niepowodzeniach w Lidze Narodów. Eksperci prześcigają się w typowaniu potencjalnych następców. Artur Wichniarek uważa, że decyzja w siedzibie związku jest już niemal podjęta, a nazwisko nowego szefa szatni dla wielu będzie ogromnym zaskoczeniem. Były napastnik zabrał głos w tej sprawie na antenie Kanału Sportowego.
– Jerzy Brzęczek obejmie reprezentację po raz drugi. Myślę, że to kwestia czasu. Trzymam kciuki za Jana Urbana, bo to fajny trener, można z nim pójść na kawę, ale widzimy, że wymyka się to mu spod kontroli – przyznał.
Dla Brzęczka byłby to sensacyjny powrót do pracy z narodową drużyną. Wichniarek pokusił się o krótką analizę poprzedniej kadencji tego szkoleniowca. Przypomniał on o pragmatyzmie i trudnych relacjach trenera z zawodnikami.
– Czy podczas pierwszej kadencji Jerzego Brzęczka w reprezentacji on był gotowy na kadrę? Pewnie nie, jego kariera ligowa nie była obfita w sukcesy. Tak sobie wymyślił to jednak Zbigniew Boniek. Wtedy nasza reprezentacja grała bardzo dobrze w defensywie. Nie traciła dużo bramek. Styl gry do przodu był jednak beznadziejny. Mam wrażenie, że tamtej grupie piłkarzy nie podobało się, że muszą męczyć się w defensywie – dodał.
Jerzy Brzęczek prowadził pierwszą reprezentację w okresie od 2018 do 2021 roku. Polacy rozegrali pod jego wodzą 24 mecze. Zanotowali w nich 12 zwycięstw, pięć remisów i siedem porażek.
Źródło: Kanał Sportowy











