Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Koniec taryfy ulgowej. Arkadiusz Milik stanie przed sądem za rajd po Warszawie!

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-09-2026 13:18
Koniec taryfy ulgowej. Arkadiusz Milik stanie przed sądem za rajd po Warszawie!

Służby nie miały litości dla Arkadiusza Milika. Napastnik Juventusu odpowie przed sądem za swoje drogowe wybryki na ulicach Warszawy. Sprawa okazała się znacznie poważniejsza, niż początkowo zakładano.

Niedawno media obiegła informacja o drogowym incydencie z udziałem Arkadiusza Milik. Pierwotnie mówiło się jedynie o pouczeniu ze strony funkcjonariuszy. Policja wzięła jednak sprawy w swoje ręce i dokładnie przyjrzała się nagraniom. Ostateczna decyzja jest dla gracza bardzo bolesna.

Arkadiusz Milik urządził sobie brawurowy rajd po ulicach stolicy. Piłkarz zignorował szereg przepisów ruchu drogowego. Z najnowszych informacji wynika, że finał tej historii odbędzie się na sali sądowej. Mundurowi nie wypisali zwykłego mandatu, lecz skierowali oficjalny wniosek o ukaranie do sądu.

- W związku z zachowaniem na drodze kierowcy osobowego Mercedesa, do którego doszło 25 września br. w centrum Warszawy, Komendant Rejonowy Policji Warszawa I, po przeanalizowaniu dokumentacji, podjął decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym - poinformował Jakub Pacyniak, rzecznik prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa Śródmieście.

- Zgromadzony materiał będzie podstawą do skierowania do właściwego sądu wniosku o ukaranie kierowcy - zapowiedział Pacyniak.

Zwykli kierowcy za takie zachowanie od razu pożegnaliby się z prawem jazdy. Brak kary na miejscu zdarzenia dawał złudne wrażenie, że Milikowi wszystko ujdzie na sucho. Kibice głośno domagali się sprawiedliwości i równego traktowania. Teraz to wymiar sprawiedliwości oceni drogowe zachowanie naszego napastnika.

Źródło: Fakt

TAGI

Inne artykuły