Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Koniec epoki u naszych rywali. Wybitny napastnik pożegnał się z kadrą

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-10-2026 6:31
Koniec epoki u naszych rywali. Wybitny napastnik pożegnał się z kadrą

Edin Dżeko rozegrał swój ostatni mecz w reprezentacji Bośni i Hercegowiny. Napastnik oficjalnie pożegnał się z drużyną narodową podczas spotkania Ligi Narodów ze Szwecją. Mecz w Zenicy zakończył się remisem 1:1, a gospodarze zapewnili sobie punkt w samej końcówce.

Wielokrotny reprezentant kraju zapowiedział swoją decyzję już na początku września. Doświadczony snajper uznał, że domowe starcie ze Szwecją na stadionie w Zenicy to idealny moment na zakończenie międzynarodowej kariery. 2 października wybiegł na boisko w narodowych barwach po raz 152.

Spotkanie od samego początku toczyło się w wyjątkowej atmosferze. Dżeko pojawił się na murawie w towarzystwie córki, a fani w pierwszych minutach odpalili pirotechnikę. Pod koniec pierwszej połowy 40-letni napastnik zdołał nawet umieścić piłkę w siatce. Sędzia jednak gola nie uznał, ponieważ wcześniej odgwizdał aut.

Bohater wieczoru opuścił murawę po godzinie gry. Koledzy z drużyny utworzyli dla niego szpaler, a z trybun żegnały go brawa. Chwilę po tej zmianie goście objęli prowadzenie. Błąd Nikoli Katicia w środkowej strefie boiska bezlitośnie wykorzystał Viktor Gyokeres.

Bośniacy walczyli do samego końca i dopięli swego w 80. minucie. Kerim Alajbegović posłał w pole karne głębokie dośrodkowanie. Zagranie gracza Juventusu okazało się na tyle zaskakujące, że piłka nikogo nie dotknęła i bezpośrednio wpadła do szwedzkiej bramki.

Dzięki temu remisowi drużyna z Bałkanów ma na koncie pięć punktów w Lidze Narodów. To o jedno oczko więcej niż reprezentacja Polski. Podopieczni Jana Urbana zmierzą się z Bośniakami w bezpośrednim meczu 5 października.

Źródło: Opracowanie własne

TAGI

Inne artykuły