Histeria w Rumunii po laniu na Narodowym! Hagi zapytany o dymisję
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 03-10-2026 6:56
Reprezentacja Rumunii została rozbita przez Polskę 0:6, co wywołało potężną wściekłość tamtejszych mediów. Dziennikarze bezlitośnie atakują kadrę, a Gheorghe Hagi musiał już odpowiadać na pytania o odejście ze stanowiska. Trener przeprasza kibiców za historyczny blamaż.
Rumuni przeżywają ogromny kryzys w obecnej edycji Ligi Narodów. Przegrali wszystkie trzy dotychczasowe mecze. Klęska w Warszawie całkowicie przelała czarę goryczy. Lokalna prasa pisze wprost o rzezi i upokorzeniu. Serwis gsp.ro umieścił tamtejszą piłkę w kategorii europejskich śmieci.
Po końcowym gwizdku atmosfera w obozie rywali była bardzo napięta. Gheorghe Hagi od razu dostał z sali pytanie, czy po tak wysokiej porażce zrezygnuje ze stanowiska selekcjonera.
– Nie ma sensu rozmawiać o tych sprawach w tym momencie. Ból jest zbyt wielki, a nasze myśli skupiają się wyłącznie na meczu, na tej porażce, która bardzo nas boli. Jutro wracamy do domu, musimy być razem. Mamy jeszcze dwa dni do meczu i myślimy tylko o spotkaniu ze Szwecją – powiedział szkoleniowiec.
Biało-Czerwoni prowadzili do przerwy tylko jedną bramką. Prawdziwy dramat gości zaczął się zaraz po zmianie stron. Dwa szybkie ciosy Polaków błyskawicznie podcięły im skrzydła.
– W przerwie chciałem przekazać im pewność siebie, powiedziałem, co musimy zrobić. Musieliśmy grać znacznie prościej, a w ofensywie znacznie bardziej bezpośrednio. Musieliśmy dobrze ustawić się w defensywie, ponieważ wiedzieliśmy, że będą nas dominować. Padły te gole i wszystko się rozsypało – kontynuował trener.
Gheorghe Hagi nie ukrywał rozgoryczenia całą sytuacją.
– Boli. To bolesny wynik. Cała Rumunia jest smutna. Przepraszamy! – podsumował.
Źródło: konferencja prasowa











