Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Adrian Siemieniec skomentował karę od Komisji Ligi. Tak to widzi trener Jagiellonii

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 04-10-2026 13:45
Adrian Siemieniec skomentował karę od Komisji Ligi. Tak to widzi trener Jagiellonii

Adrian Siemieniec został ukarany przez Komisję Ligi w związku z aferą wywołaną przez trenera, który próbował uzyskać od sędziów przychylność przy rozstrzyganiu sytuacji "kartkowych" w meczu Jagiellonii Białystok z GKS Katowice. Szkoleniowiec Dumy Podlasia po uzyskaniu wyroku zabrał głos i skomentował nałożoną na niego karę.

Siemieniec podjął działania przed meczem z GKS w 33. kolejce. Trener Jagiellonii skontaktował się z sędzią-asystentem Arkadiuszem Kamilem Wójcikiem. Wypytywał o arbitra głównego Pawła Raczkowskiego. Chciał uzyskać przychylność sędziego, by ten nie karał nadmiernie żółtymi kartkami jego piłkarzy. Chciał mieć pełną kadrę na ostatnie spotkanie sezonu, gdy jego drużyna walczyła o awans do europejskich pucharów. W sumie się udało, chociaż bez porozumienia z sędziami, bo żaden z zagrożonych pauzą graczy Jagi nie dostał kartki i mógł zagrać z Zagłębiem Lubin.

W piątek Komisja Ligi sypnęła karami za tę akcję. Siemieniec został ukarany zawieszeniem na 6 spotkań i grzywną w wysokości 100 tysięcy złotych. Jak tę decyzję ocenia sam szkoleniowiec? W rozmowie z TVP Sport Siemieniec przyznał, że przyjmuje wyrok z pokorą i cieszy się, że sprawa raczej dobiegła końca. 

- Mamy decyzję Komisji Ligi. Ocenę i komentowanie tej decyzji pozostawiam opinii publicznej oraz mediom. Ja ze swojej strony przyjmuję ją z pokorą. Odbędę nałożoną na mnie karę i będę starał się robić wszystko, co w mojej mocy, aby pomagać drużynie. Na tym chcę się skupić. Patrzeć do przodu, czasu przecież nie cofniemy - powiedział Siemieniec.

- Jeśli mam być absolutnie szczery, to formalnie w klubie jeszcze tego tematu nie poruszaliśmy. Taka rozmowa zapewne jest przed nami. Ja sam mam jednak jasne odczucie. Przyjmuję tę decyzję z pokorą i nie oceniam, czy kara jest za mała, czy za duża. Wszystko, co miałem do powiedzenia, powiedziałem. Najpierw przed Komisją Dyscyplinarną, potem przed Komisją Ligi. Złożyłem też oficjalne pisemne oświadczenie. Ze swojej strony temat wyczerpałem - dodał trener Jagiellonii.

- To z pewnością koniec pewnego etapu. Sytuacja długo pozostawała bez rozstrzygnięcia. Najpierw badała ją Komisja Dyscyplinarna PZPN, potem Komisja Ligi Ekstraklasy. Uzupełniano materiał dowodowy, o czym mówił przewodniczący komisji. Trwało to długo i nie była to komfortowa sytuacja, także dla mnie jako trenera. Dopóki nie ma decyzji, nie wiadomo, jakich konsekwencji się spodziewać. Dzisiaj, dzień po orzeczeniu, kara została wymierzona, a temat od strony proceduralnej jest zamknięty. Teraz będę odbywał karę. Chcę już skupić się na drużynie - stwierdził na koniec Siemieniec.

Jagiellonia najbliższy mecz zagra w Ekstraklasie 10 października. Jej rywalem przy Słoncznej będzie Górnik Zabrze.

Futbol.pl
 

Inne artykuły