Jan Urban wściekły na sędziego po porażce. Wskazał kluczowy moment meczu
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-10-2026 9:13
Reprezentacja Polski przegrała na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną 0:1 w Lidze Narodów. O losach spotkania zadecydował rzut karny w samej końcówce, z którym absolutnie nie zgadza się selekcjoner Jan Urban. Szkoleniowiec mocno skrytykował decyzję francuskiego arbitra.
Polacy wracają do kraju bez zdobyczy punktowej. Mecz z Bośnią i Hercegowiną długo układał się remisowo. Francuski arbiter Jeremie Pignard w 84. minucie uznał jednak, że Jan Bednarek przewinił we własnym polu karnym. Decydującą jedenastkę na gola zamienił Ivan Basić.
Selekcjoner naszej kadry nie gryzł się w język na pomeczowej konferencji prasowej. Uznał decyzję rozjemcy za całkowicie błędną.
– Takich rzutów karnych się nie dyktuje. Piłka nie dochodziła zawodnika, to była walka o pozycję – powiedział.
Szkoleniowiec zaznaczył, że podobne starcia zazwyczaj kończą się zupełnie inaczej.
– Często na środku boiska takie rzeczy nie są odgwizdywane. Nie powinno być rzutu karnego – podkreślił.
Gra naszej drużyny mimo porażki mogła się podobać. Trener widział pozytywy w postawie swoich zawodników i chwalił ich za kreowanie akcji.
– Wydaje mi się, że rozegraliśmy niezłe spotkanie. Zasłużyliśmy na zdecydowanie więcej. Gospodarze oddali jeden celny strzał i przegraliśmy – dodał.
Biało-czerwoni zamykają jesienne mecze z dorobkiem czterech punktów. Wcześniej rozbili Rumunię 6:0 i bezbramkowo zremisowali z Bośnią na własnym stadionie. Wyjazdowe starcia okazały się znacznie trudniejsze. Nasi piłkarze ulegli Szwedom 1:3, a teraz musieli przełknąć gorycz porażki w Zenicy.
Źródło: informacje prasowe











