Zmarł Jacek Ziober. Roman Kosecki wspomina dawnego kolegę z boiska
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 06-10-2026 17:01
We wtorek rano piłkarską Polskę obiegła informacja o śmierci Jacka Ziobera. Były reprezentant kraju i wychowanek Łódzkiego Klubu Sportowego zmarł nagle. Dawnego kolegę z szatni z dużym żalem wspomina Roman Kosecki.
O śmierci napastnika poinformował we wtorkowy poranek Jacek Bogusiak, kustosz tradycji ŁKS-u. To właśnie w Łodzi Ziober stawiał swoje pierwsze kroki w dorosłym futbolu. W kolejnych latach kariera poprowadziła go znacznie dalej. Bronił barw francuskiego Montpellier, hiszpańskiej Osasuny, Amiki Wronki oraz amerykańskiego Tampa Bay Mutiny. W reprezentacji Polski wystąpił 46 razy i strzelił osiem goli.
Wiadomość o jego śmierci mocno poruszyła piłkarskie środowisko.
– Graliśmy razem za czasów juniorskich, a później wiadomo w reprezentacji Polski. Ja grałem w Legii, on w ŁKS. Pamiętam jego niesamowite rajdy. Zawsze w szatni na odprawach dużo się o nim mówiło. Potrafił indywidualną akcją zapewnić zwycięstwo swojej drużynie. Jak się dowiedziałem, co się stało to aż usiadłem – powiedział Kosecki.
Po zakończeniu profesjonalnej kariery Ziober próbował swoich sił na ławce trenerskiej. Prowadził kilka zespołów na trawie, a także reprezentację Polski w piłce plażowej. Widzowie z pewnością pamiętają go również z roli telewizyjnego eksperta stacji Polsat Sport.
– Byliśmy razem w pokoju na zgrupowaniu przez jakiś czas. Odszedł kolega. Każdego z nas to czeka, ale trzeba żyć dalej i funkcjonować. Mam nadzieję, że kibice w Polsce go uczczą. Myślę, że ŁKS razem z fanami przygotują coś wyjątkowego. Jacek zasługuje na to, żeby być z nimi do końca i jeden dzień dłużej – podsumował Kosecki.
Źródło: Polsat Sport











