Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Nowa gwiazda Legii Warszawa. Eksperci porównują 19-latka do asa Barcelony

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 07-10-2026 19:31
Nowa gwiazda Legii Warszawa. Eksperci porównują 19-latka do asa Barcelony

Jakub Żewłakow zachwyca swoją grą w barwach warszawskiej Legii. Młody pomocnik zbiera fantastyczne recenzje, a eksperci widzą w nim przyszłego ulubieńca trybun. W telewizyjnych dyskusjach padają nawet odważne porównania do największych talentów światowego futbolu.

Ostatnie tygodnie bez wątpienia należą do Jakuba Żewłakowa. Dziewiętnastolatek zdobył dwie decydujące bramki w wygranym rzutem na taśmę meczu z Motorem Lublin (3:2). Niedługo potem dołożył też pięknego gola w młodzieżowej reprezentacji Polski. Jego gra przyciąga uwagę kibiców i budzi spory entuzjazm.

Dziennikarze programu "Ofensywni" są pod ogromnym wrażeniem talentu młodego pomocnika. Widzą w nim materiał na czołową postać stołecznego klubu.

– Wszelkie dane ku temu, żeby być idolem kibiców Legii, ma Kuba Żewłakow. Z racji tego, jakim jest zawodnikiem, pochodzenie, widowiskowość. W sumie on się nie wychował w Polsce. Taki luz z piłką, polot. Nie wygląda jak polski piłkarz, kiedy jest przy piłce – stwierdził Łukasz Olkowicz.

Eksperci chwalą gracza przede wszystkim za płynność ruchów. Zawodnik świetnie zmienia tempo gry, czym bardzo przypomina piłkarzy z europejskiego topu. Maciej Terlecki zestawił jego styl poruszania się z gwiazdami takimi jak Lamine Yamal czy Michael Olise. Zwrócił jednak uwagę na konkretne mankamenty związane z warunkami fizycznymi.

– Kuba musi popracować nad kontaktem. On trochę boi się kontaktu z przeciwnikiem. Jeszcze chudziutki jest. To samo było nawet z Yamalem. Też był taki szczuplutki, świetnie sobie radził, ale w ciągu pół roku cały sztab przygotowania fizycznego w Barcelonie dołożył mu jakieś osiem–dziewięć kilogramów masy mięśniowej. Oczywiście nie porównuję Yamala do Żewłakowa pod względem poziomu, ale chodzi mi o styl grania – podsumował Maciej Terlecki.

Źródło: Ofensywni

TAGI

Inne artykuły