Szokujący pomysł kibiców. Hiszpański napastnik zagra w reprezentacji Polski?
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 13-10-2026 9:13
W polskiej piłce rozgorzała nietypowa dyskusja o powołaniu Ángela Rodado do reprezentacji. Aż 79 procent fanów w jednej z ankiet poparło ten pomysł, choć hiszpański napastnik nie ma polskich korzeni. Przepisy pozwalają na taki scenariusz w niedalekiej przyszłości.
Temat wciągnięcia do polskiej kadry Ángela Rodado zyskuje na popularności wśród fanów. Zawodnik regularnie zdobywa bramki na ligowych boiskach, co wystarczyło, aby pojawiły się głosy o ubraniu go w biało-czerwoną koszulkę. Hiszpan nie ma jednak żadnych powiązań z naszym krajem.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Ellisa Simmsa z Coventry City. Ten piłkarz ma polskie pochodzenie. Część internautów mocno krytykuje jednak pomysł jego powołania. W sieci pojawiają się nawet rasistowskie komentarze uderzające w jego kolor skóry. Brakuje w tym logiki, zwłaszcza jeśli przypomnimy sobie historię Emanuela Olisadebe. Naturalizowany gracz wybitnie pomógł drużynie narodowej w awansie na mundial w 2002 roku. Część kibiców chętnie wspomina tamte czasy, a dziś odrzuca graczy z uwagi na ich wygląd.
O powołaniach nie decydują internetowe głosowania. Zespół narodowy to nie klub, do którego trafiają gracze wyłącznie na podstawie aktualnej dyspozycji.
Formalnie temat Rodado może jednak stać się realny. Zgodnie z zasadami FIFA piłkarz musi mieszkać w Polsce nieprzerwanie przez pięć lat. Ten wymóg Hiszpan może spełnić w sierpniu 2027 roku. Obywatelstwo w szczególnym trybie może też szybciej nadać prezydent RP. Sportowy sens takich ruchów i sam pomysł na budowanie drużyny narodowej to już zupełnie inna sprawa.
Źródło: Opracowanie własne











