Zastrzyk gotówki dla szefa FIFA. Infantino ukrył miliony przed wyborami!
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-10-2026 5:55
Wokół Gianniego Infantino rozpętała się potężna burza na kilka miesięcy przed zaplanowanymi na marzec wyborami prezydenta FIFA. Dziennikarze śledczy ujawnili, że sternik światowego futbolu zainkasował dodatkową, nieujawnioną pensję w wysokości blisko 1,8 miliona euro. To kolejny cios w jego wizerunek po serii kontrowersji związanych z mundialem.
Gianni Infantino piastuje stanowisko prezydenta FIFA nieprzerwanie od 2016 roku, kiedy to przejął stery w organizacji po skompromitowanym Seppie Blatterze. Choć kibice pamiętali go wcześniej głównie jako uśmiechniętego prowadzącego losowania europejskich pucharów, rządy Szwajcara szybko zaczęły budzić kontrowersje. Infantino przeprowadził federację przez mundiale w Rosji, Katarze i Stanach Zjednoczonych, lawirując pomiędzy interesami najpotężniejszych decydentów.
Szczególnie duże napięcia wywołał ostatni turniej w Ameryce Północnej. Na jaw wyszły wówczas plany sprzedaży części praw do mundialu prywatnemu funduszowi powiązanemu z rodziną Donalda Trumpa. UEFA zagroziła wtedy nawet całkowitym bojkotem rozgrywek FIFA przez europejskie reprezentacje.
Europejskie oraz azjatyckie związki pozostają dziś głównymi oponentami obecnego sternika FIFA. W poszukiwaniu głosów przed marcowym głosowaniem Infantino zwrócił się w stronę Afryki i Ameryki Południowej, kusząc tamtejszych działaczy sowitym wsparciem finansowym.
Teraz okazuje się, że finansowy zastrzyk otrzymał również sam szwajcarski działacz. Z ustaleń brytyjskiego dziennika „The Times” wynika, że w 2024 roku Infantino pobrał dodatkowe 1,76 miliona euro wynagrodzenia za pośrednictwem spółki utworzonej specjalnie do organizacji mistrzostw świata. Kwota ta nie figurowała w oficjalnych raportach i trafiła do niego ponad zapisy kontraktowe oraz przewidziane regulaminem premie. Według dziennikarzy środki posłużyły do finansowania luksusowego życia Szwajcara w Miami, gdzie spędza czas pomiędzy oficjalnymi podróżami.
Ujawnienie utajnionych zarobków może diametralnie zmienić układ sił przed zbliżającą się walką o czwartą kadencję.
Źródło: The Times











