Bunt w szatni Manchesteru United? Piłkarze uderzają we władze i bronią trenera
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 14-10-2026 20:41
Kryzys w Manchesterze United narasta, a seria meczów bez wygranej niepokoi zarząd klubu. Zawodnicy mają jednak zupełnie inne spojrzenie na całą sytuację. Szatnia murem stoi za Michaelem Carrickiem i otwarcie krytykuje opieszałość działaczy na rynku transferowym.
Manchester United przeżywa kolejne turbulencje. Brak zwycięstw w pięciu ostatnich meczach zapalił czerwoną lampkę w gabinetach na Old Trafford. Według doniesień Roundtable.io posada Michaela Carricka jest na razie bezpieczna, ale władze bacznie obserwują rozwój wydarzeń.
Szatnia ma kompletnie inną perspektywę i wini za słabe wyniki kogoś zupełnie innego. Piłkarze są mocno sfrustrowani bierną postawą zarządu podczas letniego okna transferowego. Zawodnicy liczyli na solidne wzmocnienia, które pozwoliłyby im realnie walczyć o najwyższe cele. Ich zdaniem klub przespał doskonałą szansę na zbudowanie silnej kadry.
Napięcie w zespole wyraźnie wzrosło po niedawnej porażce z Atletico Madryt w europejskich pucharach. Lisandro Martinez postanowił publicznie skrytykować strategię transferową władz.
- Oczekujemy więcej od góry - podkreślił obrońca.
Te słowa idealnie obrazują chłodne relacje między drużyną a kierownictwem. Piłkarze mają serdecznie dość ciągłych roszad na stanowisku trenera. W ostatnim czasie z klubem szybko pożegnali się Erik ten Hag oraz Ruben Amorim. Zespół nie chce kolejnego zamieszania i w pełni popiera Carricka.
Źródło: Roundtable.io











