Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Ekspert bezlitosny po klęsce Lecha Poznań. Gracz zmieszany z błotem

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 17-10-2026 14:57
Ekspert bezlitosny po klęsce Lecha Poznań. Gracz zmieszany z błotem

Lech Poznań zebrał bolesną lekcję futbolu w Lidze Europy, przegrywając z Bayerem Leverkusen aż 0:4. Głównym winowajcą w oczach ekspertów został Terry Yegbe. Roman Kołtoń nie zostawił na obrońcy suchej nitki, nazywając go wprost chodzącym nieszczęściem.

Początek pucharowej przygody to dla poznańskiego zespołu ogromne rozczarowanie. Dwa spotkania przyniosły dwie wysokie porażki i osiem straconych bramek. W czwartkowy wieczór niemiecki zespół w pełni zdominował rywalizację przy Bułgarskiej.

Festiwal strzelecki gości rozpoczął Patrik Schick. Rzut karny sprokurował Terry Yegbe po zagraniu piłki ręką we własnej szesnastce. Stoper zawinił również przy drugiej bramce. Dał się bardzo łatwo ograć rywalowi.

Roman Kołtoń skrytykował postawę defensora na kanale Meczyki. Dziennikarz zwrócił uwagę na wysoki koszt transferu piłkarza, który na ten moment zupełnie nie spłaca się na boisku.

- Bierzesz za kupę szmalu, jak na polskie warunki obrońcę, który spadł do drugiej ligi francuskiej. Dziś jest chodzącym nieszczęściem - podkreślił.

Oberwało się również całej drużynie prowadzonej przez Nielsa Frederiksena. Ekspert wypunktował braki w grze obronnej zespołu, podając przykłady innych spotkań.

- Lech w formacie Nielsa Frederiksena w Europie jest zużyty i źle gospodarujący. To jest katastrofa powtarzająca się non-stop. Widać, że ta drużyna nie umie bronić. Tak grając spadliby z Bundesligi. Jeśli Crvena rozbija cię przy Bułgarskiej, Genk, Szachtar, Aarhus, Bayer. Nie umieją grać w obronie. Bramkarz? Przeciętny co najwyżej - podsumował.

Poznaniacy muszą szybko wyrzucić ten mecz z pamięci i skupić się na krajowych rozgrywkach. W niedzielę zmierzą się przed własną publicznością z Koroną Kielce w ramach PKO BP Ekstraklasy.

Źródło: Meczyki

TAGI

Inne artykuły