Fabiański trafi z deszczu pod rynnę? Będzie rywalizował z innym Polakiem!?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 14-04-2014 9:11
Łukasz Fabiański coraz częściej pojawia się w mediach i łączony jest z kolejnymi klubami. Polski bramkarz, który wprowadził w ostatni weekend Arsenal do finału Pucharu Anglii, miałby przenieść się do zespołu, gdzie o miejsce w składzie musiałby walczyć z innym Polakiem.
Największym problemem Łukasza Fabiańskiego w Arsenalu Londyn jest fakt, że numerem jeden w bramce "Kanonierów" jest Wojciech Szczęsny, którego akcje wyżej stawia Arsene Wenger. Dlatego też Fabiański nie zdecydował się przedłużyć umowy z Arsenalem i latem odejdzie z klubu, co powoduje, że byłego bramkarza Legii chce mieć u siebie kilka zespołów.
Kilka dni temu mówiło się o zainteresowaniu ze strony Schalke, Borussii Dortmund, FC Basel, Celtiku czy Sevilli. Teraz do tego grona ma dołączyć kolejny zespół.
Fabiańskiego w swoim zespole chcieliby mieć... włodarze Southampton. "Święci" szukają zawodnika, który byłby wartościowym zmiennikiem i rywalem dla... innego byłego Legionisty, Artura Boruca, który jeśli tylko jest zdrowy, jest niepodważalnym numerem jeden w bramce Southampton.
Pozostaje jednak pytanie, czy sam Fabiański chciałby przenieść się z przysłowiowego deszczu pod rynnę. W Arsenalu 28-letni golkiper o miejsce w składzie walczył z Wojciechem Szczęsnym, a teraz musiałby rywalizować z Borucem, którego pozycja w Southampton wydaje się być niepodważalna.
Nadejdą lepsze czasy dla Valencii? Zapowiada się szalone lato!
Futbol.pl











