Kibice w euforii, a Klopp swoje
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-11-2015 9:36
Liverpool FC pod wodzą Juergena Kloppa gra coraz lepiej. W 13. kolejce rozbił 4:1 na wyjeździe Manchester City. Niemiecki szkoleniowiec nie popada w euforię i tonuje nastroje wśród kibiców.
Klopp zastąpił na stanowisku Brendada Rodgersa i szybko udowodnił, że Liverpool FC ma spory potencjał. Już pod wodzą Niemca udało się pokonać Chelsea Londyn na Stamford Bridge, a teraz Manchester City na Etihad Stadium. Zdarzyły się też jednak wpadki, jak domowa porażka z Crystal Palace.
Przez taką hustawkę nastrojów Juergen Klopp nie jest pewny jeszcze, na co może liczyć w każdym kolejnym spotkaniu. - Musimy być bardzo ostrożni. Mamy problemy, gdy dzieje się na murawie coś złego. Dlatego musimy teraz skupić się na pracy. I tyle - powiedział Klopp.
- Nie mogę obiecać, że skończymy sezon w pierwszej czwórce i awansujemy do Ligi Mistrzów. Póki co musimy skupiać się na pracy, a nie myśleć o tym, co wydarzy się w maju - dodał Klopp.
Niemiec przyznał, że bardzo ceni sobie Brendana Rodgersa. Uważa, że to nie w nim tkwił problem Liverpool FC. Podobnie, jak nie tkwił i nie tkwi w pogodzie. - Na Anfield uznali jednak, że zmiana będzie dobrym wyjściem i to zrobili - stwierdził Klopp.
LFC po 13 kolejkach zajmuje 9. miejsce w tabeli Premier League. Ma 20 punktów. Do 4. w stawce Arsenalu traci 6 "oczek", a do liderującego Leicester City 8 punktów.
Ronaldo ma odejść z Realu? Ważny głos jego menedżera!
Futbol.pl











