Manchester City zatrzymany przez "czerwoną latarnię". Zabrakło centymetrów..
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-11-2015 16:25
Siedem kolejnych spotkań przegrała Aston Villa Birmingham w Premier League. Wydawało się, że z Manchesterem City musi zaliczyć 8. kolejną porażkę...
W debiucie trenera Remi Garde "The Villans" ulegli 1:3 Tottenham Hotspur Londyn. Francuski szkoleniowiec nie miał przed meczem z "Kogutami" prawie wcale czasu, by popracować z piłkarzami. Przed starciem z Manchesterem City miał już tydzień. I przyszły efekty. Aston Villa pierwszy raz od 29 sierpnia nie dała się pokonać.
Gospodarze zatrzymali lidera Premier League - Manhester City. Piłkarze AV co prawda nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę strzeżoną przez Joe Harta, ale zdołali obronić czyste konto po swojej stronie. Mieli przy tym trochę szczęścia, bo w doliczonym czasie gry Fernando uderzył głową, ale piłka zatrzymała się na poprzeczce.
City stracili punkty i ich przewaga nad Arsenalem, który wygrywa ostatnio cały czas w PL, zmalała do jednego punkty. MC może więc stracić fotel lidera, ale pod warunkiem, że "Kanonierzy" w niedzielnych derbach ograją u siebie Tottenham Hotspur. Aston Villa po zdobyciu 5. punktu w sezonie jest nadal ostatnia, ale remis z City na pewno wlał trochę optymizmu w sera fanów ekipi z Birmingham.
Futbol.pl











