Włosi faworytem nie są...ale sukces z 2006 roku chętnie powtórzą
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-06-2014 9:21
Włosi nie jadą do Brazylii w roli faworyta. Jednak tej ekipie to wcale nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, Włosi lubią takie wyzwania, lubią atakować wtedy, kiedy nikt się tego nie spodziewa. Ostatnie sukcesy tej reprezentacji brały się właśnie z tego, że na Włochy nikt nie stawiał. Czy ktoś przypuszczał, że w finale EURO 2012 zagra Italia? Podobnie będzie i tym razem, co nie oznacza, że 13 lipca nie zobaczymy tej drużyny w wielkim finale w Rio.
DROGA DO MŚ
Włosi w eliminacjach do mundialu znaleźli się w grupie B z Danią, Czechami, Maltą, Armenią i Bułgarią. Malta miała być rzecz jasna outsiderem w tej rywalizacji, jednak pozostałe ekipy mogły sprawić zespołowi Prandellego jakieś kłopoty. I jeśli Włosi mieli jakieś problemy, to tylko w meczach wyjazdowych. Z pięciu meczów udało się wygrać tylko dwukrotnie. Pozostałe starcia zakończyły się remisami. Z kolei na własnej ziemi, „Azzurri” nie mieli litości dla rywali. Za wyjątkiem Armenii, która zdobyła punkt na koniec eliminacji w momencie, gdy gospodarze byli pewni pierwszego miejsca. Ogólny bilans w eliminacjach to sześć zwycięstw, cztery remisy i żadnej porażki.
SELEKCJONER
Cesare Prandelli. Kadrę Italii objął w 2010 roku po mistrzostwach świata w RPA. Wówczas „Squadra Azzurra” skompromitowała się totalnie. Ostatnie miejsce w grupie, remis z Nową Zelandią i porażka ze Słowacją najlepiej podsumowują turniej w wykonaniu Włoch.
Największym sukcesem Prandellego było rzecz jasna doprowadzenie kadry do finału EURO 2012. Dotychczas zdobył jednak więcej trofeów jako piłkarz niż jako trener. Przez lata był szkoleniowcem w lidze włoskiej, najpierw w Atalancie, później w Lecce, Parmie i Fiorentinie. W latach 2005-2007 uznawano go najlepszym trenerem w Serie A.
GWIAZDY
W kadrze jest wielu bardzo dobrych zawodników. W bramce genialny Gianluigi Buffon. W defensywie brylują Leonardo Bonucci i Giorgio Chellini. Nadal pełnym blaskiem świeci gwiazda Andrei Pirlo, który liczy, że nie raz zaskoczy bramkarza swoim rzutem wolnym. Nie można zapomnieć też o takich zawodnikach jak Mario Balotelli, Ciro Immobile czy Giuseppe Rossi, którzy w każdej chwili mogą zrobić na boisku coś niezwykłego.
NIEOBECNI
W porównaniu do składu drużyny, która wywalczyła wicemistrzostwo Europy w 2012 roku, obecnie brakuje Morgana De Sanctisa, Emanuele Giaccheriniego, Sebastiana Giovinco, Fabio Boriniego, Alessandro Diamantiego, Antonio Nocerino, oraz Angelo Ogbonny, a także kontuzjowanego Federico Balzarettiego.
NAJWIĘKSZY SUKCES
Włosi wiele razy byli na ustach wszystkich obserwatorów mundiali. Wystarczy wspomnieć, że tylko jedna reprezentacja ma więcej zwycięstw niż „Azzurri”. Włosi wygrywali mundial cztery razy – w 1934, 1938, 1982 i 2006 roku. A przecież dwukrotnie kończyli zmagania ze srebrem i raz z brązem. Łącznie kraj z półwyspu Apenińskiego zdobył na MŚ aż 7 medali! Czy z Brazylii wrócą z ósmym?
KOSZULKI

KIBICE




PROGNOZA FUTBOL.PL
Podopieczni Prandellego trafili do bardzo trudnej grupy. Na początek zmierzą się z Anglią i Kostaryką. Zmagania grupowe zakończą meczem z Urugwajem. Jeśli ten turniej ma trwać długo dla fanów Italii, to ich pupile muszą od razu prezentować wysoką formę. A na ostatnich wielkich imprezach można było odnieść wrażenie, że Włochy rozpędzały się bardzo powoli i najlepsze występy zostawiali na fazę pucharową. Tym razem taka opcja nie wchodzi w grę, ponieważ przed ekipą „biało-niebieskich” bój z Anglią i Urugwajem o miejsce dające awans. Więc jeśli Włosi chcą uniknąć „gry o życie” z Urugwajem, to muszą wygrywać od początku. Według naszej opinii tę reprezentację stać na wszystko. Mogą odpaść już na początku, aczkolwiek jeśli wejdą na właściwe tory, to będą w stanie pokonać każdego i dojść po raz kolejny do finału. Typujemy, że „Squadra Azzurra” ostatni mecz rozegra w ćwierćfinale. Ale czy tak się stanie? Futbol jest przecież bardzo nieprzewidywalny…

Paweł Czerep, Futbol.pl











