Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Sprawdź,co po meczu mówili "Lewy", "Kuba" i "Piszczu"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 25-04-2013 8:22
Sprawdź,co po meczu mówili

Środowy wieczór w Dortmundzie należał do Roberta Lewandowskiego. W cieniu reprezentacyjnego kolegi, bardzo dobrze spisali się także Kuba Błaszczykowski i Łukasz Piszczek. Zobacz, co mówili tuż po meczu z Realem.

- Real na pewno jest mocną drużyną i może w rewanżu wygrać 3:0. Ale my im na to nie pozwolimy. W rewanżu na pewno musimy potwierdzić, że nieprzypadkowo wygraliśmy dziś 4:1 - mówił po meczu Lewandowski dla stacji NC+.
- Oczywiście żałujemy głupio straconego gola, bo padł po naszym błędzie. Ale na szczęście udało nam się strzelić cztery bramki. Wiemy jednak, że rewanż będzie o wiele trudniejszym meczem. Real może wygrać 3:0. Ale my na to nie pozwolimy - dodał reprezentant Polski.

- Już w Bundeslidze miałem strzelać karne, oczywiście tylko jeśli dobrze czuję się na boisku. Dziś czułem się dobrze. Najważniejsze, że udało się strzelić. To nie był jednak mecz, w którym czułem się najpewniej. Grałem lepsze mecze. Skuteczność była dziś stuprocentowa, ale wydaje mi się, że grałem w karierze lepsze spotkania - mówił bohater Borussii Dortmund.

- Daliśmy z siebie 110%, każdy z nas był po meczu wykończony tym spotkaniem, ale po to się gra w piłkę. Dla takich momentów. Zwycięstwo kosztowało nas dużo zdrowia, ale było dobrze - mówił Łukasz Piszczek, który powstrzymywał wiele groźnych ataków "Królewskich".

- Cieszymy się z czterech goli Roberta, jedne z najważniejszych w jego karierze. Mamy nadzieję, że w Madrycie też coś strzeli. Real to bardzo groźna drużyna, tym bardziej u siebie. Pełna koncentracja i znowu dużo zdrowia zostawimy na boisku - dodał Piszczek.

 - Robert jest naszym jedynym napastnikiem, jest rozliczany z bramek i robi to bardzo dobrze. Z korzyścią dla drużyny. Żałuję, że nie strzeliłem bramki, mogłem w jednej sytuacji się lepiej zachować. Strzelałem zbyt późno. Wynik końcowy był dla nas bardzo dobry - mówił kapitan reprezentacji Polski.

- Zrobiliśmy świetny wynik, ale w rewanżu nie będzie nam łatwo. Real ma potencjał. Zrobiliśmy duży krok do przodu, ale mamy jeszcze 90 minut. Tyle nas dzieli od czegoś wspaniałego, awansu do finału - podsumował "Kuba".

Futbol.pl/źr. Sport.pl

Inne artykuły